Antychryst objawiony w proroctwie Daniela

Przyszłość świata szczegółowo objawiona;   Bóg objawił Danielowi w śnie przyszłość świata od królestwa Babilonu, aż do nastania sądu ostatecznego i założenia królestwa Bożego:

Królestwo Babilon 605-539 p.n.e. Ja, Daniel, miałem w nocy widzenie: Oto cztery wiatry niebieskie wzburzyły Wielkie Morze, i cztery wielkie zwierzęta wychodziły z morza, każde inne. Pierwsze było podobne do lwa i miało orle skrzydła. Gdy potem spojrzałem, wyrwano jego skrzydła; wtedy podniosło się z ziemi i stanęło na dwóch nogach jak człowiek i dano mu ludzkie serce.”  (Ks. Daniela 7:3-4, BW)

Królestwo Medo-Perskie 538-331 p.n.e.  Potem pojawiło się inne, drugie zwierzę, podobne do niedźwiedzia; było ono podniesione tylko jedną stroną, a miało w paszczy między zębami trzy żebra, i powiedziano mu: Wstań, jedz dużo mięsa!”   (Ks. Daniela 7:5)

Królestwo Greckie 332-168 p.n.e.   Potem spojrzałem, a oto pojawiło się inne, podobne do pantery; miało ono na grzbiecie cztery ptasie skrzydła, i cztery głowy miało to zwierzę, i dano mu władzę”    (Ks. Daniela 7:6)

Filip II Macedoński (357-336 p.n.e.) dzięki sukcesom wojennym powiększył terytorium państwa tworząc z Macedonii silne państwo z bardzo silną i bobrze wyszkoloną armią. Spadkobiercą Filipa został jego syn Aleksander Macedoński (335-323), który wyruszył na podbój Babilonu z Egiptu i w niespełna 10 lat stał się wałdcą największego imperium świata. Prorok Daniel widział w proroczej wizji, że królestwo trzecie Aleksandara Wielkiego zostanie po jego śmierci rozdzielone pomiedzy jego generałów na cztery inne rogi, którte wyrosły ku czterem stronom świata, a z jednego z tych czterech rogów, wyrósł inny mały Róg:

Tedy on kozieł z kóz stał się bardzo wielkim; ale gdy się zmocnił, złamał się on róg wielki, a wyrosły cztery rogi znaczne miasto niego na cztery strony świata. A z jednego z nich wyszedł róg jeden mały, a ten wielce urósł ku południowi, i ku wschodowi i ku ziemi ozdobnej; (Dan 8:8-9, BG)

Czwarte mocarstwo – Rzym 168 p.n.e. – 476 n.e.  Po panowaniu Grecji czyli po Aleksandrze Wielkim oraz po jego czterech następcach Didochach, nad światem zapanował Rzym:

„Potem spojrzałem i w widzeniu nocnym pojawiło się czwarte zwierzę, straszne i groźne, i nadzwyczaj silne; miało ono potężne żelazne zęby: pożerało i miażdżyło, a co pozostało,deptało swoimi nogami, było ono inne aniżeli wszystkie poprzednie zwierzęta, a miało dziesięć rogów”.   (Ks. Daniela  7:7)

Bóg ukazał Danielowi w widzeniu, że bestia czwarta była niesłychanie silna i miała wielkie żelazne zęby, którymi wszystko pożerała i kruszyła, a co pozostało zedptała do reszty. Bestia czwarta, określona jako okropna i przerażająca różniła się od wszystkich poprzednich i miała dziesięć rogów:

„Gdy uważnie przypatrywałem się rogom, zaczął wyrastać między nimi inny, mały róg, i trzy spośród poprzednich rogów zostały wyrwane. Na tym rogu były oczy jakby oczy ludzkie i usta, które mówiły zuchwałe słowa” (Ks. Daniela 7, 8, BW)

Pojawienie się „Małego Roga” na arenie dziejów:   Koniec panowania królów Grecji, czyli Seleukidów nie nastąpił przez zbrojną interwencję Rzymu, lecz przez rozkład wewnętrzny państwa Seleukidów, których terytoria sukcesywnie stawały się bez wojny prowincjami nowej potęgi Rzymu. Seleukidzi i Ptolomeusze toczyli pomiedzy sobą zaciekłe wojny i pogrążyli antyczny świat w morzu krwi, i dopiero po zbrodniach dokonanych przez następców Aleksandra Wielkiego, na arenę historii wyłonił się mały Róg, o którym proroctwo mówi, że on będzie dysponował potężną i niszyczycielską siłą. Prześladowcza działalność małego Roga przeciwko Chrystusowi oraz ludowi Bożemu, trwać będzie aż do dnia sądu ostatecznego. Proroctwo opisuje czwarte mocarstwo światowe Rzym, jako najbardziej brutalne i bezwzględne ze wszystkich dotychczas istniejących mocarstw i mały Róg wyrósł z tego czwartego mocarstwa, dziedzicząc jego charakter, Jest zatem mały Róg przedłużeniem cesarstwa rzymskiego i reprezentuje na świecie jego spuściznę:

„Potem chciałem się upewnić co do czwartej bestii, odmiennej od pozostałych i nader strasznej, która miała zęby z żelaza i miedziane pazury, a pożerała, kruszyła i deptała nogami resztę; oraz co do dziesięciu rogów na jej głowie, i co do innego, przed którym, gdy wyrósł, upadły trzy tamte. Róg ten miał oczy i usta, wypowiadające wielkie rzeczy, i wydawał się większy od swoich towarzyszy”.  (Ks. Daniela  7:19-20, BT)

Mały Róg jest bastardem wychowanym na dworze cesarzy Rzymu i on stał się największym i okrutnym prześladowcą ludu Bożego po upadku cesarstwa rzymskiego, o jego pojawieniu się przepowiadają Chrystus Pan oraz apostołowie.

Gdy zbrodniarze dopełnią swej miary:  Proroctwo nazywa cztery królestwa, które powstały z mocarstwa Aleksandra Wielkiego zbrodniarzami, i dopiero gdy miara ich grzechów się dopełni i ich panowanie dobiegnie końca, wtedy na arenie dziejów pojawi się przepowiedziany mały Róg. Jak już o tym wyżej była mowa, mały Róg nie wystąpił indywidualnie na scenę historii, lecz on wyrasta na głowie bestii czwartej, czyli Rzymu cesarskiego, który zapanował nad światem pod koniec królowania następców Aleksandra Wielkiego:

„Lecz pod koniec ich królowania, gdy zbrodniarze dopełnią swej miary, powstanie król zuchwały i podstępny.”     (Ks. Daniela  8:23, BW)

Król Antioch IV. Epifanes jest synem Antiocha III. wielkiego, będącego potomkiem nastąpców Aleksandra Wielkiego, którzy toczyli pomiędzy sobą bratobójcze wojny i sprowadzili na ówczesny świat ogrom nieszczęść. Autor pierwszej księgi Machabejskiej, o złych czynach diadochów tak pisze:

„Aleksander zmarł po dwunastoletnim panowaniu, a jego wodzowie objęli władzę, każdy nad swoim działem. Po jego śmierci wszyscy włożyli sobie na głowy diademy [królewskie] – po nich zaś ich synowie przez wiele lat – i dokonali wiele złego na ziemi”. (1Mach 1:7-9, BT)

Proroctwwo przepowiada, że gdy miara grzechów królow Grecji się dopełni, wtedy na światem zapnuje mocarstwo czwarte, na głowie którego wyrośnie mały Róg, który po upadku cesarstwa rzymskiego pojawi sie na świecie. Panowanie małego Roga, który wywyższy się do samego nieba trwać będzie aż do nastania sądu ostatecznego:

„Następnie patrzałem i ujrzałem w nocnych widzeniach: a oto czwarta bestia, okropna i przerażająca, o nadzwyczajnej sile. Miała wielkie zęby z żelaza miedziane pazury; pożerała i kruszyła, depcąc nogami to, co pozostawało. Różniła się od wszystkich poprzednich bestii i miała dziesięć rogów. Gdy przypatrywałem się rogom, oto inny mały róg wyrósł między nimi i trzy spośród pierwszych rogów zostały przed nim wyrwane. Miał on oczy podobne do ludzkich oczu i usta, które mówiły wielkie rzeczy.”    (Ks. Daniela 7:7-8, BT)

Jego moc będzie potężna, ale nie dzięki własnej sile:   Mały Róg nie dysponuje własną militarną siłą, lecz on swoimi knowaniami podporządkował sobie królów ziemi, udzielając im swojego pełnomocnictwa, aby prześladowali tych, co nie są posłuszni jego herezjom:

„Jego moc będzie potężna, ale nie dzięki własnej sile. Będzie zamierzał rzeczy dziwne i dozna powodzenia w swych poczynaniach; obróci wniwecz potężnych i naród świętych”. (Ks. Daniela 8:24, BT)

Pomimo, że mały Róg nie dysponuje zbrojną armią, to jego siła jest potężna, ponieważ jest wspierany przez królów ziemi, którzy z nim są sprzymierzeni i w jego imieniu niszczyli możnych i lud świętych. Mały Róg w osiągnięciu swoich celów posługuje się podstępem i jego oszustwa mają powodzenie. On przez oszustwo i podstęp przywłaszczył sobie władzę nad Kościołem Bożym i sprowadził go na drogę odstępstwa:

„Działając podstępnie dzięki mądrości, będzie miał powodzenie; będzie pyszny w sercu i wielu zniszczy niespodzianie. Lecz gdy powstanie przeciwko księciu książąt, zostanie zmiażdżony bez udziału ludzkiej ręki.      (Ks. Daniela 8:25, Biblia Warszawska)

W osiągnięciu swoich celów mały Róg posługuje się zdradą i morderstwem. Ten oszust przyoblekł się w szaty Chrystusa, a do swojej zbrodniczej działalości powołał świątą Inkwizycję. On inicjował krucjaty do ziemi świętej oraz przeciwko inaczej wierzącym. On bezlitośnie mordował Waldensów, Albigensów oraz Hugonotów, on spalił na stosie Jana Husa, Giordano Bruno i wielu wiernych świadków Chrystusa.

I będzie miotał zuchwałe słowa przeciwko Najwyższemu:   Mały Róg przywłaszczył sobie nieomylność, która przynależy się tylko Wiekuistymu Bogu. Papież twierdzi, że ma moc przebaczania grzechów, co może czynić tylko Bóg. Papieże dopuszczają się największego znieważenia Boga, kiedy za pieniądze udzielają odpustów za popełnione w przyszłości grzechy. Papieże przypisali sobie moc otwierania i zamykania nieba, co może jedynie Wszemogący Bóg:

„Będzie wypowiadał słowa przeciw Najwyższemu i wytracał świętych Najwyższego, będzie zamierzał zmienić czasy i Prawo, a święci będą wydani w jego ręce aż do czasu, czasów i połowy czasu”.   (Ks. Daniela 8;25, BW).

Mały Róg, który mówi zuchwałe słowa i bluźni Bogu, jest tym rogiem, o którego przyjściu mówili, Chrystus Pan oraz apostołowie Jan i Paweł. (Mt 24:15: 1 List Jana 4:3; 2 List do Tesaloniczan 2:3-4). Proroctwo mówi, że działalność małego Roga będzie miała dominujący wpływ na historię świata, a jego działalność będzie trwać aż do nastania sądu ostatecznego:

„Potem odbędzie się sąd i pozbawią go władzy, aby ją ostatecznie zniszczyć i obalić”  (Ks. Daniela 7:26, BW)

Przepowiednie prorocze Daniela wypełniły się, co do joty, obecnie żyjemy w końcowym etapie proroctwa Daniela, czyli w czasie ostatecznym, w którym mały Róg pełni w świecie aktywną i główną rolę. Dzisiaj już wiemy, że te przepowiednie wypełniły się, i że ten zuchwały i podstępny król, w czasie swojej dotychczasowej działalności zniszczył już wielu możnych i wiele dzieci Bożych. (Ks. Daniela 7:25)

„Przy jego przebiegłości i knowanie będzie skuteczne w jego ręku. Stanie się on wyniosłym w sercu i niespodzianie zgotuje zagładę wielu. Powstanie przeciw Najwyższemu Księciu, lecz bez udziału ręki ludzkiej zostanie skruszony”   (Ks. Daniela  8:25)

Działalność małego Roga jest przede wszystkim skierowana przeciwko zbawczemu dziełu Chrystusa, czyli przeciwko świętej Bożej Ewangelii, którą mały Róg „skorygował” przez dokooptowanie do Jezusa Chrystusa – współodkupicielkę Maryję, rzekomą matkę Boga, a do Chrystusa jedynego Pośrednika, pomiędzy Bogiem a człowiekiem – dokooptował Maryję wszechpośredniczkę. Mały Róg swoje bluźniercze mowy ogłasza całemu światu: Urbi et Orbi – miastu i światu.

Mały Róg jest zdolny rozumieć rzeczy tajemne:   Proroctwo opisuje małego Roga, jako króla przebiegłego, wyróżniającego się wielką inteligencją, który jest zdolnym odczytywać myśli ludzkie. On zna doskonale psychologię mas ludzkich i posługuje się okultyzmem, jako narzędziem pozwalającym mu zdobyć autorytet i posłuch narodów:

„… przy końcu ich panowania, gdy występni dopełnią swej miary, powstanie król o okrutnym obliczu, zdolny rozumieć rzeczy tajemne”.   (Ks. Daniela 8,23, BT)

Okultyzm jest skutecznym narzędziem małego Roga, którym on się psługuje, w celu osiągnięcia duchowej władzy nad przesądnymi umysłami mieszkańców ziemi. Okultyzm Antychrysta przybiera wielorakie formy, a nad wyraz częstą formą okultyzmu, jest składanie Bogu ofiar w intencji ludzi zmarłych, jak też zasyłaniem modlitw do zmarłych i proszenie ich o wstawiennictwo u Boga. Mały Róg wykorzystuje zabobon mas ludzkich i poprzez głoszenie demonicznych nauk, oddziałowuje na przesądną wybraźnię mieszkańców ziemi. Antychryst jest spirytystą, głoszącym, że zmarli posiadają nieśmiertelne dusze i żyją po śmierci nadal i egzystują, czy to w niebie, czy też w piekle, gdzie cierpią wieczne męki, natomiast dusze znajdujące się w czyścu oczekują na pomoc od swoich żyjących bliskich, w postaci odmawiania różańca w ich intencji, lub odprawienia w ich intencji odpłatnej mszy świętej.  Mały Róg permanentnie sugeruje światu, że on jest w mocy osoby zmarłe, przez kanonizację wyprowadzić z grobu i wprowadzić je do domu Ojca, ogłoszając je za święte i zbawione. Bardzo rozwiniętą formą okultyzmu Antychrysta jest kult obrazów. Antychryst jest wielkim bałwochwalcą i skłania narody do czczenia obrazów, posągów oraz relikwii, które błogosławi i czci, przypisując im magiczną i zbawiającą moc. On przez wiele wieków prześladował i wyklinał lud Boży, który nie był jego okultystycznym praktykom posłuszny, piętnując go, jako bezbożych heretyków, zasługujących na śmierć w piekalnym ogniu. Ksiega Apokalipsy mówi, że stolica Antychrysta jest siedliskiem okultyzmu i kryjówką nieczystych odrażających duchów:

„I wołał głosem potężnym: Upadł, upadł Babilon – stolica. Stała się siedzibą demonów, schronieniem dla wszystkich duchów nieczystych, kryjówką dla wszystkiego ptactwa nieczystego i budzącego odrazę.   (Ks. Apokalipsy 18:2, Biblia Tysiąclecia)

Mały Róg oszukuje narody fałszywymi cudami:  Apostoł Paweł przepowiedział, że Antychryst pojawi się w Kościele chrześcijańskim z pomocą samego Szatana. On na potwierdzenie prawdziwości swojej misji, powołuje się na kłamliwe cuda, mające dowodzić, że wspiera go sam Wszechmogący Bóg:

„Pojawieniu się jego towarzyszyć będzie działanie szatana, z całą mocą, wśród znaków i fałszywych cudów”   (2 List do Tes. 2:9, BT)

Chrystus Pan ostrzegł lud Boży, przed fałszywymi cudami Antychrysta, którymi on zwiedzie wielkie masy ludzkie i nawet ludzi przez Boga wybranych (Mt 24:24; 2Tes 2:9). Mały Róg jest oszustem, który ciągle powołuje się na jakieś domniemanie cuda, lecz tych cudów nikt nigdy nie widział i nie istnieją żadne jednoznaczne dowody tych cudów. Ten zwodziciel powołuje się tylko na cuda, które rzekomo miały miejsce w przeszłości, lecz nie jest w stanie zapowiedzieć ani jednego cudu, który stanie się w przyszłości. Dowodzi tego mistyfikacja z trzema objawieniami z Fatimy, mające być rzekomo maryjnymi przepowiedniami, które stolica apostolska utrzymywała przed światem wiele lat w tajemnicy. Nie może być tajemnica tajemnicą, jeżeli siostra Łucja zaznaczyła, że trzecia tajemnica fatimska jest przeznaczona tylko do samych papieży”? To jest typowo katolicki sofizmat, że nikt nie zna „tajemnicy”, którą jednak papieże znają. Czy to nie jest ogłupianie narodów? Pytanie jest zatem skierowane do tych, których Bóg obdarzył zdrowym rozsądkiem: Jak może być trzecia tajemnica fatimska tajemnicą? jeżeli już wcześniej znana była papieżowi i przez wiele lat utrzymywana była w ścisłej tejemnicy, a ujawniona została dopiero po wielu latach, gdy sytuacja polityczna na świecie nadawała się do jej ujawnienia. Trzecia tajemnica fatimska, zawierająca rzekomo prorocze przepowiednie Maryji, to nic innego, jak „przepowiednia” przekazana papieżowi in blanco, którą Stolica Apostolska” ujawniła dopiero w dogodnym dla siebie czasie, aby móc przesądnych wyznawców Maryji znów oszukać i wmówić im, że oto teraz maryjna przepowiednia się spełniła! Mistyfikacje Antychrysta pozwalają mu manipulować oraz omamiać masy ludzkie i prowadzić je do demonów ukrywających się w jaskiniach. Daniel przepowiedział, że mały Róg jest przebiegłym religijnym oszustem, któremu udało się zwieść wiele narodów do wiary w fałszywe cuda:

„Przez swoją przebiegłość sprawi, że oszustwo będzie mu przynosić owoce.” (Ks. Daniela 8:25, Biblia Poznańska)

Antychryst, tych którzy w przeszłości nie dawali posłuchu jego mistyfikacjom i dogmatom, niszczył i skazywał na wieczne potępienie. On przez wiele wieków tyranizował narody grożąc wielkim oraz maluczkim ogniem piekelnym. Jego pyszny i wyniosły duch sprzeciwia się miłosierdziu Boga Ojca, dlatego będzie unicestwiony bez udziału ręki ludzkiej:

„Albowiem się już sprawuje tajemnica nieprawości, tylko że ten, który teraz przeszkadza, przeszkadzać będzie, ażby był z pośrodku odjęty. A tedy objawiony będzie on niezbożnik, którego Pan zabije duchem ust swoich i zniesie objawieniem przyjścia swego. Którego niezbożnika przyjście jest podług skutku szatańskiego, ze wszelką mocą i znakami, i cudami kłamliwemi,” (2 Tes 2:7-9, BG)

Mały Róg czci fałszywego boga – Trójcę kapitolińską:   Antioch IV Epifanes jest prototypen Antychrysta, o którym proroctwo mówi, że on nie będzie uznawał, ani Boga Biblii, ani innych bogów, natomiast sam będzie się wywyższał i czynił wielkim:

„Nie będzie czcił bogów swoich przodków; ani ulubieńca kobiet, ani żadnego innego boga nie będzie poważał. Wobec wszystkich będzie okazywał się wielki. Zamiast tego będzie czcił boga twierdz; boga, którego nie znali jego przodkowie, będzie czcił złotem i srebrem, drogimi kamieniami i kosztownościami.   (Ks. Daniela 11:37-38, Biblia Tysiąclecia)

Mały Róg nie będzie czcił Boga, którego znali jego przedkowie, lecz będzie czcił boga twierdz i warowni, (Ks. Daniela 11:39). „Bóg warowni” jest trójcą bogów złożoną z Jowisza, Junony oraz Minerwy, który był czczony w obronnych warowniach przez Etrusków oraz starożytnych Rzymian już w VI wieku p.n.e. Trójca tych bogów czczonych przez Rzymian zwaną jest kapitolińską, ponieważ Rzymianie wznieśli na Kapitolu dla niej świątynię, która była największą i najwspanialszą świątynią Rzymu:

„Nie będzie czcił bogów swoich przodków; ani ulubieńca kobiet, ani żadnego innego boga nie będzie poważał. Wobec wszystkich będzie okazywał się wielki. Zamiast tego będzie czcił boga twierdz; boga, którego nie znali jego przodkowie, będzie czcił złotem i srebrem, drogimi kamieniami i kosztownościami”.  (Ks. Daniela 11:37- 38, BT)

Przeciw Bogu bogów będzie mówił rzeczy obelżywe:  Apostoł Paweł przepowiedział, że mały Róg będzie się wynosił i żądał oddawania mu boskiej czci:

„Król zaś będzie robił, co mu się podoba. Stanie się dumny, wywyższając się ponad wszystkich bogów. Przeciw Bogu bogów będzie mówił rzeczy obelżywe. Będzie mu się powodziło, aż dopełni się miara bluźnierstwa, bo stanie się to, co zapowiedziano”.  (Ks. Daniela 11:36)

„Papież siedzi sam w katedrze Świętego Piotra, a nie jako zwykły człowiek, lecz jako człowiek i Bóg.”  (Papież Jan XXII. 1316 – 1334)

Proroctwo Daniela przepowiada, że mały Róg będzie mówił „wielkie rzeczy” i dowodził wszystkim narodom, że on dysponuje na ziemi władzą równą Bogu:

„Gdy przypatrywałem się rogom, oto inny mały róg wyrósł między nimi i trzy spośród pierwszych rogów zostały przed nim wyrwane. Miał on oczy podobne do ludzkich oczu i usta, które mówiły wielkie rzeczy”   (Ks. Daniela 7:8, BT)

Prorocze słowa Daniela, że mały Róg wywyższy się ponad Najwyższego Boga wypełniały się w pontyfikacie każdego papieża, którzy uzurpowali sobie, że są bogami na ziemi. Mały Róg religijną władzę nad narodami zdobył przez podstęp i oszustwo. On oszukał chrześcijańskie narody, że Chrystus mianował go głową apostołów i opoką Kościoła Bożego. Wyniosłość małego Roga osiągnęła szczyt, gdy papież Grzegorz VII (1073-1085) sformułował tkz. „Dictatus papae„, ujęty w 27 punktach, żądając od wszystkich królów i narodów uznania siebie, za najwyższego i absolutnego władcę świata:

(8) On sam tylko może używać insygniów cesarskich.

(9) Tylko papieża stopy całować mają wszyscy książęta.

(10)  Jego jednego imię ma być wspomniane w modlitwach kościelnych.

(12)  Jemu wolno władcami rozporządzać, a więc i cesarzy z tronu składać.

(17)  Żaden przepis prawny i żadna księga kanonów, to jest praw kościelnych, nie maważności bez jego woli.

(19)  Przez nikogo nie może być on [papież] sądzony.

(20)  Nikomu nie wolno (sądownie) skazywać apelującego do Stolicy  Apostolskiej.

(22)  Kościół rzymski nigdy nie pobłądził i po wszystkie czasy – wedle świadectwa Pisma św. – w żaden błąd nie popadnie.   (Wikipedia, Dictatus papae)

Okres średniowiecza był finałem wypełnienia się proroczych słów Pisma, o niesłychanym wywyższeniu się papieży, którzy od wszystkich królów i książąt żądali, aby całowano im stopy i byli posłuszeni ich boskiej władzy:

„Z powodu gwaru wielkich słów, jakie wypowiadał róg, patrzałem, aż zabito bestię; ciało jej uległo zniszczeniu i wydano je na spalenie”   (Ks. Daniela 7:11, BT)

Strącenie Księżęcia wojsk i podeptanie jego wojska:   „Wzniósł się on aż do wojska niebieskiego i strącił na ziemię część wojska oraz gwiazd i podeptał je. (Ks. Daniela 8:10, Biblia Tysiąclecia

Powyższy tekst jest przenośnią, ukazującą butę i arogancję małego Roga, który w swojej wyniosłości wywyższył się aż do samego nieba i strącił Chrystusa na ziemię. Mały Róg strącając najwyższego kapłana Chrystusa, na ziemię, spustoszył przybytek niebieski i ogołocił go z ofiary, którą Chrystus Pan, jako prawdziwy Baranek Boży złożył z samego siebie, aby zgładzić grzechy ludzkie. Strącenie Chrystusa na ziemię jest przeniesieniem zbawczego centrum świata z niebieskiej świątyni na eucharystyczne ołtarze, na których mały Róg ofiaruje Chrystusa ponownie w czarodziejskim misterium Mszy św. każąc Chrystusowi przez wymówienia zaklęcia przeistoczyć się w opłatkowego bożka, którego następnie składa Bogu Ojcu w ofierze, jako bałwochwalczą ohydę:

„Na codziennej ofierze dopuszczono się przestępstwa; prawda została powalona na ziemię, a cokolwiek czynił, to mu się udawało”   (Ks. Daniela 8:12, BW)

Mały Róg nie tylko strącił „niektórych z gwiazd” (Apokalipsa 22:16), lecz podeptał także wojsko Księcia, czyli lud Boży.

Ohyda spustoszenia niebieskiego przybytku;   Chrystus Pan nawiązując do profanacji przybytku ziemskiego w Jerozolimie, przez króla Antiocha IV Epifanesa w roku 167 p.n.e. przepowiedział, że podobnej profanacji i spustoszenia świątyni niebieskiej w przyszłości dokona mały Róg:

“Gdy więc ujrzycie na miejscu świętym ohydę spustoszenia, którą przepowiedział prorok Daniel – kto czyta, niech uważa“   (Ew. Mateusza  24:15, BW)

Antioch Epifanes, wracając z wyprawy wojennej z Egiptu (1 Mach 1:20-24) najechał na Izrael i wyrżnął kilka tysięcy mieszkańców Jerozolimy, a następnie wtargnął do przybytku Pańskiego i zagrabił wszystkie złote przedmioty świątyni, a do miejsca najświętszego wstawił posąg greckiego boga Zeusa, zaś na dziedzińcu świątynnym, na miejscu ołtarza całopalenia ustawił ołtarz grecki, na którym rozkazał składać ofiary ze świń. (1 Mach 1:20-24; Dan 11:30-31, BP). Proroctwo Daniela przepowiada, że mały Róg w przyszłości podobnie zbezcześci świętynię niebieską, tak jak to uczynił król Antioch Epifanes, który zabronił składania całopalnej ofiary wieczornej i porannej, jak również obchodzenia święta Jom Kippur uniemożliwiając ludowi Izraela wyznawanie swoich grzechów i pojednania się z Bogiem. Strącenie Chrystusa z niebieskiego przybytku na ziemskie ołtarze i ponowne ofiarowanie Chrytusa Bogu Ojcu w postaci opłatkowego bożka, jest takim samym spustoszeniem, przybytku niebieskiego, jakiego dopuścił się król Antioch Epifanes. Mały Róg przez sprowadzenie osoby Chrystusa na ziemię, spustoszył przybytek niebieski i uczynił go pustym, pozbawiając chrześcijańskie narody orędownictwa Chrystusa przed majestatem Boga:

„Wojsko jego wystąpi, by zbezcześcić świątynię-twierdzę, wstrzymają stałą ofiarę i uczynią tam ohydę ziejącą pustką.”   (Ks. Daniela 11:31, Biblia Tysiąclecia)

Mały Róg odjął Chrystusowi jego ofiarę:   „Wielkością dosięgał on niemal Władcy wojska, odjął Mu wieczną ofiarę, obalił miejsce Jego przybytku”    (Ks. Daniela 8:11, Biblia Tysiąclecia)

Tak jak król Antioch Epifanes IV składał Zeusowi w ofierze świnie na ołtarzu stojącym przed wejściem do przybytku Pańskiego, tak samo mały Róg, w misterium Mszy św. profonuje ofiarę Golgoty i każe Chrystusowi na ołtarzu eucharystycznym ponownie umierać. Konstrukcja słów konsekracji, jest niesłychanym przekrętym słów Pana Jezusa, który powiedział w Wieczerniku do uczniów:

„To jest Ciało moje, które za was będzie wydane: to czyńcie na moją pamiątkę!” (Ew Łukasza 22:19 BT)

Natomiast mały Róg wyrwał ze zdania Pana Jezusa słowa: „To jest Ciało moje, [ Hoc est corpus meum …” ]   i niedomówił orzeczenia tego zdania: „które za was będzie wydane: to czyńcie na moją pamiątkę!”

Słowa zaklęcia: „Hoc est corpus meum”, wypowiedziane przez księdza w czarodziejskim misterium Mszy św. mają rzekomo moc przeistoczyć opłatek w realne ciało Chrystusa i tego opłatkowego bożka mały Róg ofiaruje Bogu Ojcu, jako bałwochwalczą ohydę,  gdy  woła do uczestników Mszy świętej, aby modlili się do Boga o przyjęcie tego opłatkowego bożka, jako zbawiającą ofiarę:

„Módlcie się, aby moją i waszą ofiarę przyjął Bóg Ojciec Wszechmogący”.

Mały Róg nie tylko sprofonował niebieską świątynię, odejmując Chrystusowi jego ofiarę, którą ponawia na eucharystycznym ołtarzu, lecz perfidnie przekręcił słowa Pana Jezusa, który w Wieczerniku ustanowił obrządek Wieczerzy Pańskiej, którą polecił swoim uczniom obchodzić na pamiątkę swojej odkupieńczej śmierci.  (1 Kor 11:23-25, BW)

„A jak postanowione ludziom raz umrzeć, a potem sąd, tak Chrystus raz jeden był ofiarowany dla zgładzenia grzechów wielu, drugi raz ukaże się nie w związku z grzechem, lecz dla zbawienia tych, którzy Go oczekują.”   (List do Hebr. 9:27-28, BT)

Obalenie świątyni niebieskiej Nowego Przymierza:   Mały Róg obalił przybytek niebieski Nowego Przymierza, w którym Chrystus Pan na mocy swojej przelanej krwi, pełni orędowniczą i pojednawczą służbę dla ludu Bożego przed majestatem Bożym:

„Wielkością dosięgał on niemal Władcy wojska, odjął Mu wieczną ofiarę, obalił miejsce Jego przybytku”   (Ks. Daniela 8:11, BT)

Antychryst uznał orędowniczą służbę Chrystusa w przybytku niebieskim za zbędną, a na jej miejscu ustanowił własny ziemski system odpuszczenia grzechów przez tkz. „sakrament pokuty” w którym księdz wysłuchuje spowiedzi w konfesjonale ziemskim i odpuszcza ludziom grzechy. Mały Róg podeptał Nowe Przymierze ustanowione przez Chrystusa w Wieczerniku, według którego każdy chrześcijanin może przyjść w modlitwie do Chrystusa, orędującego w niebieskiej świątyni i bez złożenia krawej ofiary dostąpić odpuszczenia grzechów. W Nowym Przymierzu ofiary za grzechy ludzkie definitywnie się skończyły, od czasu, gdy ofiarowany na Golgocie został prawdziwy Baranek Boży, który zgładził grzechy świata. Lecz mały Róg obalił świątynię niebieską, przez to, że ściągnął Chrystusa Orędownika do światyń ziemskich, zbudowanych rękami ludzkimi:

„Sedno zaś wywodów stanowi prawda: takiego mamy arcykapłana, który zasiadł po prawicy tronu Majestatu w niebiosach, jako sługa świątyni i prawdziwego przybytku zbudowanego przez Pana, a nie przez człowieka”.   (List do Hebr. 8:1-2, BT)

Strącenie Chrystusa na ołtarz mszalny:   Antychryst sugeruje wszystkim narodom ziemi, że on jest jedynym dysponentem chrystusowego zbawienia, które rzekomo dokonuje się na ołtarzu mszalnym. Dogmat, że zmartwychwstały Chrystus z ciałem i krwią jest dosłownie obecny w Najświętszym Sakramencie, i że na polecenie kapłana, wypowiadającego słowa konsekracji: Hoc est corpus meum, Chrystus rzekomo ponownie ofiaruje się Bogu Ojcu, jest niesłychanym blużnierstwem. To misterium kapłan celebrant ogłasza wszystkim uczestnikom Mszy świętej, wołając: „oto wielka tajemnica wiary” , a podnosząc hostię wysoko ponad siebie, obwieszcza uroczyście: „Oto baranek Boży, który gładzi grzechy świata”.

Ten misteryjny i czarodziejski akt Mszy Świętej, zwany przeistoczeniem (Transsubstancjacja), sprawowany jest w świętyniach małego Roga, który przywłaszczył sobie dobrodziejstwa Chrystusowej ofiary złożonej na Golgocie i dysponuje nią w sposób partykularny, ponawiając ją dla dusz w piekle, dla dusz w czyścu. Tego Baranka, który gładzi grzechy świata, ukrywającego się rzekomo w hostii, można też zamówić odpłatnie. Mały Róg skomercjalizował niepowtarzalną i jednorazową ofiarę Golgoty i ponawia tę ofiarę na odpłatne zamówienie: za dusze zmarłych, za dusze w piekle, i za dusze w czyścu, i ponawia tę ofiarę przy każdej nadarzającej się okazji:

„A jak postanowione ludziom raz umrzeć, a potem sąd, tak Chrystus raz jeden był ofiarowany dla zgładzenia grzechów wielu, drugi raz ukaże się nie w związku z grzechem, lecz dla zbawienia tych, którzy Go oczekują  (List do Hebr. 9:27-28, BT)

Dogmat eucharystyczny o „Nieustającej eucharystycznej ofierze” zmusza wszystkich katolików do wiary, że ofiara Mszy św. jest taką samą ofiarą jak ofiara Golgoty, bez wiary w którą, żaden katolik, ani też niekatolik nie może być zbawiony. Sobór Trydencki wyklina każdego, kto ośmieliłby się podważać transsubstancjację i twierdzić, że Chrystus w symbolach Wieczerzy Pańskiej, jest obecny tylko symbolicznie:

„Jeżeli ktokolwiek zaprzeczy, że ciało i krew razem z duszą i Bóstwem naszego Pana Jezusa Chrystusa, a więc cały Chrystus są prawdziwe, rzeczywiste i cieleśnie obecne w sakramencie Przenajświętszej Eucharystii i jeżeli twierdzi, że jest On tam tylko w sposób symboliczny — to niech będzie przeklęty!”   (Kanon I soboru trydenckiego, 1545-63)

Święty katolicki Vianncy głosi: ”Tam, gdzie nie ma księdza, tam nie ma ofiary, a tam gdzie nie ma ofiary, tam nie ma religii… bez księdza śmierć i cierpienie naszego Pana nie przyniosłoby nam żadnych korzyści… widzicie więc, jaką moc ma ksiądz! Przez jedno słowo wypowiedziane przez siebie, przemienia on kawałek chleba w Boga! Jest to większe dokonanie niż stworzenie świata”    (św. J.B.N. Vianncy)

Prawda została powalona naziemię:  „Na codziennej ofierze dopuszczono się przestępstwa; prawda została powalona na ziemię, a cokolwiek czynił, to mu się udawało”.  (Ks. Daniela 8:12, Biblia Warszawska)

„In frevelhafter Weise setzte es einen anderen Opferdienst an die Stelle des täglichen Opfers und warf so die Wahrheit zu Boden. Alles, was es unternahm, gelang ihm”.  (Dan 8:12, Gute Nachricht Bibel)

Apostoł Paweł przepowiedział, że powtórne przyjście Chrystusa nie nastąpi, dopóki Antychryst nie pojawi się w Kościele i nie powali prawdziwej Ewangelii na ziemię:

”Niech was w żaden sposób nikt nie zwodzi, bo [dzień ten nie nadejdzie], dopóki nie przyjdzie najpierw odstępstwo i nie objawi się człowiek grzechu, syn zatracenia”   (2Tes 2:3 BT).

Mały Róg całkowicie spustoszył fundamentalną prawdę Ewangelii o pośrednictwie Chrystusa w niebieskiej świątyni, uzależniając dostęp do naszego jedynego Orędownika w świątyni niebieskiej, od maryjnego przyzwolenia:

„Albowiem nie mamy najwyższego kapłana, który by nie mógł z nami cierpieć krewkości naszych, lecz skuszonego we wszystkiem na podobieństwo nas, oprócz grzechu. Przystąpmyż tedy z ufnością do tronu łaski, abyśmy dostąpili miłosierdzia i łaskę znaleźli ku pomocy czasu przygodnego.”    (List do Hebr. 4:15-16, BT)

Słowa maryjnej modlitwy: „ze Synem swoim nas pojednaj”, sugerujące, że wszystko zależy od Maryji, są straszną herezją i zagrodzeniem narodom świata dostępu do Chrystusa Najwyższego Kapłana w przybytku niebieskim:

„Wszystko zaś to pochodzi od Boga, który pojednał nas z sobą przez Chrystusa i zlecił na posługę jednania. Albowiem w Chrystusie Bóg jednał z sobą świat, nie poczytując ludziom ich grzechów, nam zaś przekazując słowo jednania.”  (2 List do Koryntian 5:18-19, Biblia Tysiąclecia)

Patrzałem i róg ten rozpoczął wojnę ze świętymi: Patrzałem i róg ten rozpoczął wojnę ze świętymi, i zwyciężał ich, aż przybył Przedwieczny i sąd zasiadł, a władzę dano świętym Najwyższego, i aż nadszedł czas, by święci otrzymali królestwo.”   (Ks. Daniela 7:21-22)

Mały Róg wyrósł z imperium Rzymu, które było najstraszniejsze i najbardziej bestialskie ze wszystkich poprzednich mocarstw. (Dan 7:7), jest zatem mały Róg, który wyrósł na głowie czwartej bestii kontynuatorem nienawiści, jaką do wyznawców Chrystusa żywił Rzym cesarski:

“Będzie wypowiadał słowa przeciw Najwyższemu i wytracał świętych Najwyższego, będzie zamierzał zmienić czasy i Prawo, a [święci] będą wydani w jego ręce aż do czasu, czasów i połowy czasu“.   (Ks. Daniela 7:25)

Nie sposób wymienić wszystkich zbrodni Antychrysta wobec ludu Bożego, ponieważ jest ich bardzo wiele, jednak niektóre nie da się pominąć, ponieważ są zbroniami wobec ludzkości. Do nich należy powołanie Inkwizycji przez papieża Grzegorza IX. (1227), której celem było tępienie i prześladowanie heretyków, do których był zaliczony każdy, kto nie wyznawał katolickiej religii oraz papieskich dogmatów. Świat całkiem zapomniał jakich zbrodni dopuściło się papiestwo, które do tępienia innowierców powołało zakon Dominikanów, których dzisiaj wychwala się, za jakieś rzekome zasługi dla europejskiej kultury. Jakim to prawem Bożym da się usprawiedliwić bestialskie torturownie niewinnych kobiet oskarżonych przez katolickich inkwizytorów o rzekome czary? Czy powołanie świętej Inkwizycji przez Kościół katolicki, jest europejską kulturą, którą należy się szczycić? Czy wyprawy krzyżowe, inicjowane przez papieża, były europejską kulturą?

Świat chrześcijański zapomniał, że „Stolica Piotra” zabroniła ludziom, pod groźbą wyklęcia czytania Pisma Świętego, natomiast błogosławiła najbardziej haniebną księgę, jaka została w dziejach ludzkości napisana, czyli: „Młot na czarownice” (Melleus maleficarum). Tę księgę, której autorem jest dominikanin Heinrich Kramer, papież Inocenty VIII. w specjalnej przez siebie wydanej bulli (1487) nakazał wszystkim inkwizytorom, aby metody i rady do przesłuchiwania heretyków oraz czarownic, podane w tej księdze, były ściśle przestrzegane. Dręczenie i spalanie kobiet oskarżonych o czary trwało od połowy 12, aż do końca 18 wieku. Ogrom cierpień zadanych ludziom przez Antychrysta i podległy mu zakon Dominikanów nie jest w stanie wyrazić żaden język ludzki. Historia zanotowała ogrom zbrodni małego Roga, czyli Stolicy Piotra lecz chrześcijańskie narody zostały dotknięte duchową ślepotą i tego nie widzą. Pomimo oczywistych i widocznych antychrystusowych cech, prawie cały świat będzie darzył Antychrysta, nazwanego człowiekiem grzechu” wielkim autorytetem, i będzie oddawać mu boską cześć, jako zastępcy Boga na ziemi, (2 Tes 2:3-4). Papież Leon XIII obwieścił całemu światu, że papieże, są na ziemi zastępcami Boga Wszechmogącego:

„Na tej ziemi zajmujemy miejsce Boga Wszechmogącego”. (Papież Leon XIII. Encyklika z dnia 20.06.1894).

Proroctwo Apokalipsy mówi, że imiona tych ludzi, co czczą i kłaniają się tej mocy, sprzeciwiającej się świętej Ewangelii, nie są wpisane do księgi żywota:

„Będą mu oddawać pokłon wszyscy mieszkańcy ziemi, ci, których imiona od założenia świata nie są zapisane w księdze Baranka, zabitego na ofiarę.”   (Ks. Apokalipsy 13:8, Biblia Warszawsko Praska

Antioch Epifanes IV jest prototypem Antychrysta:  Prototypem małego Roga, w księdze Daniela jest król Antioch IV Epifanes (175-164 p.n.e.), który spustoszył przybytek w Jerozolimie i przez cały czas swego panowania gnębił lud Izraela i był barodzo przeciwny przymierzu Izraela z Bogiem (Dan 11:28). Antioch IV Epifanes pojawia się w historii w czasie panowania imperium greckiego, natomiast mały Róg wyrasta na głowie bestii czwartej, czyli z imperium Rzymu, dlatego kojarzenie Antiocha IV Epifanesa z małym Rogiem jest niedorzecznocią. Wroga działalność Antiocha IV Epifanesa przeciw ludowi Izraela oraz przeciw przybytkowi Starego Przymierza, i jest odzwierciedleniem rzeczywistego małego Roga, który pojawi się w Nowym Przymierzu. Historyczne fakty dowodzą bezspornie, że król Antioch IV Epifanes nie jest przez Daniela przepowiedzianym małym Rogiem, lecz jest prototypem małego Roga, który wyrośnie na głowie czwartej bestii, czyli z cesarstwa Rzymu. Jednak wbrew tym faktom katoliccy egzegeci twierdzą, że proroctwo Daniela o małym Rogu wypełniło się w osobie króla Antiocha IV Epifanesa. Opaczna interpretacja katolickich egzegetów, ma na celu odwrócenie uwagi od rzeczywistego małego Roga, siedzącego na stolicy świętego Piotra w Rzymie. Historia mówi, że Antioch Epifanes, gdy dowiedział się, że jego wojsko zostało przez Żydów w judzkiej ziemi rozgromione i jego usiłowania zdławienia w narodzie Izraela czci dla Boga Izraela Jahwe, spełzły na niczym, król Antioch Epifanes załamał się nerwowo i niedługo po tym zakończył swoje życie w niesławie i w sposób tragiczny:

„Rozbije namioty swojej kwatery między morzem i górą świętej wspaniałości. Dojdzie do swego końca, ale nikt mu nie przyjdzie z pomocą”.    (Ks. Daniela  11:46, BT) (czytaj: 1 Mach 6:5-16).

Natomiast proroctwo Daniela przepowiada, że mały Róg, który objawił się po upadku cesarstwa rzymskiego, będzie swoją wrogą działalność wobec Chrystusa oraz ludu Bożego z powodzeniem czynił, aż do sądu ostatecznego. Mały Róg przez wiele wieków tyranizował narody grożąc wielkim oraz maluczkim wiecznym potępieniem w piekelnym ogniu. Pyszny i okrutny duch małego Roga przez wiele wieków unosił się nad Europą i sprzeciwiał się miłosierdziu Boga Ojca, objawionemu w świętej Ewangelii, którą Syn Człowieczy przyszedł zwiastować wszystkim narodom:

„Będzie też bluźnił Najwyższemu i uciskał świętych Najwyższego. Będzie również usiłował zmienić czasy i Prawo, a święci zostaną wydani w jego ręce na czas, wiele czasów i pół czasu. A potem przyjdzie na niego sąd i zostanie pozbawiony władzy, będzie pokonany i starty z ziemi.”    (Ks. Daniela 7:25-26, BWP).

Prorocze słowa Daniela, że mały Róg wywyższy się ponad Najwyższego Boga wypełniały się w pontyfikacie każdego kolejnego papieża. Okres średniowiecza był finałem wypełnienia się proroczych słów Pisma o niesłychanym wywyższeniu się papiestwa, które swoje królestwo zbudowało w mieście chełpiącym się, że jest „miastem wiecznym” i stolicą Boga na ziemi:

„Papież siedzi sam w katedrze Świętego Piotra, a nie jako zwykły człowiek, lecz jako człowiek i Bóg.”   (Papież Jan XXII. 1316 – 1334)

Konflikt małego Roga z narodami wyznającymi arianizm:  Prorok Daniel przepowiedział nie tylko czas wyłonienia się małego Roga, jako religijnego królestwa, lecz także upadek Imperium Romanum, czego przyczyną były długo trwające wojny pomiędzy trynitarianami a wyznawcami arianizmu, które przyczyniły się do rozkładu zachodniej części imperium rzymskiego. Historia wędrówki ludów jest bardzo złożona i nie wszystkie podane przez historyków fakty są zgodne z prawdą historyczną. Historycy chrześcijaństwa przemilczają i ukrywają jednak bardzo ważny aspekt, okresu wędrówki ludów, którym był religijny konflikt pomiędzy arianizmem a trynitaryzmem, będący głównym motywem inspirującym germańskie plemiona do walki z małym Rogiem o religijną wolność, co było przez kilka wieków zarzewiem wielu wojen. Proroctwo mówi:

„Dziesięć zaś rogów – z tego królestwa powstanie dziesięciu królów, po nich zaś inny powstanie, odmienny od poprzednich, i obali trzech królów”    (Ks. Daniela  7:24, BW)

Prorok Daniel przepowiedział, że mały Róg, który wyrośnie na głowie czwartej bestii obali trzy królestwa. Obalonymi królestwami przez Antychrysta były plemiona Herulów, Ostrogotów oraz Wandalów , które wyznawały arianizm, i one stały na drodzie małego Roga do zdobycia przez niego absolutnej politycznej oraz religijnej władzy nad narodami, gdy zachodnie Imperium Romanum zaczęło chylić się ku upadkowi. Odoaker w roku 476 opanował Rzym i zdetronizował ostaniego cesarza Romulusa Augustulusa i sam ogłosił się królem Rzymu, pomimo, że Cesarz wschodnio-rzymski Zeno (474-491) uznał panowanie Odoakera na Italią, to jednak wroku 488, z namowy biskupa rzymskiego posłał tam króla Ostrogotów, Teodoryka Wielkiego w celu usuniącia Odoakera. Po trzkrotnej klęsce Odoaker poddał się Teodorykowi, który zaprosił pokonanego wodza Herulów na bankiet z okazji odniesionego zwycięstwa, którego nastąpnie na bankiecie w zdradziecki sposób zamordował. W ten sposób w roku 493 został wyłamany pierwszy z trzech rogów. Głównym oponentem w sporze małego Roga z arianizmem, jak również przyczyną upadku zachodniego cesarstwa Rzymu, było królestwo Wandalów, założone w północnej Afryce przez Genzeryka, które stało się dobrze prosperującym królestwem (429-534). Wandalowie dysponowali sprawną flotą morską, która zapewniała im bezpieczeńćstwo oraz materialną egzystencję. Ich doświadczenie w żegludze morskiej pozwalały Wandalom kontrolować drogi morskie basenu Morza Śródziemnego i zadawać ich religijnemu prześladowcy, czyli Imperium Romanum dotkliwe ciosy, w postaci paraliżowania handlu morskiego i odcięcia dostaw zbóża do cesarstwa. Wandalowie w roku 455 pod wodzą Genzeryka złupili Rzym i wielkie skarby wywieźli do swego królestwa. Dominacja Wandalów na Morzu Śródziemnym była głównych przyczyną upadku cesarstwa zachodniorzymskiego, dlatego życiowym celem cezaropapieża Justyniana I Wielkiego (482, †565, (patrz Wikipedia, Państwo Kościelne) było zniszczenie królestwa Wandalów, będącego bastionem arianizmu. Ten cel udało się zrealizować Justynianowi I, przez wygranie dwóch wojen w roku 534 i rozgromić Wandalów pod dowódctwem generała Belizariusza. Rozgromienie armii Wandalów było równoznaczne z końcem ich królestwa, którego lud rozproszył się w krajach śródziemnomorskich. Po rozgromieniu Wandalów jedynym królestwem ariańskim pozostali już tylko Ostrogoci. Kampania wojenna przeciwko Ostrogotom pod dowództem Belizariusza trwała kilkanaście lat, ale już w roku 538 władza Ostrogotów, pod naporem papieskich sojuszników uległa rozkładowi. Obalenie królestwa Osrogotów było wypełnieniem się proroctwa Daniela, przepowiadające, że mały Róg na drodze do zdobycia absolutnej religijnej hegemonii nad narodami, obali trzy germańskie królestwa wyznające arianizm:

” a po nich powstanie inny; ten będzie inny niż poprzedni i obali trzech królów.”   (Ks. Daniela  7: 24)

Historia wielkiej wędrówki ludów germańskich, jest brzemienna od nieprawdziwych mitów, jak na przykład określenie – „barbarzyńskie plemiona”, co nie tylko deformuje prawdziwy motyw wedrówki ludów, lecz ukrywa przyczynę zmuszającą germańskie plemiona do walki o swoją suwerenność oraz religijną wolność. Rzym cesarski uciemiężał graniczące cesarstwem plemiona i zmuszał je do płacenia haraczy, jak również do wyznawania dogmatów trynitaryzmu. Gdy ucisk przebrał miarę uciemiężone ludy cesarstwa ruszyły ze swych posad, szukać wolności w Imperium Romanum, nie będąc tego świadome, że tym doprowadzą dumne cesarstwo do upadku. Zrządzeniem Bożym było, że zarozumiały panujący nad światem Rzym, chciał zmusić ortodoksyjnych chrześcijan do wiary w trójgłowego Boga, lecz plemiona wyznające jedynego Boga, Stwórcę nieba i ziemi, wędrując w głąb imperium Rzymu za poszukiwaniem wolności, doprowadziły dumny Rzym cesarzy do upadku.

Historia wędrówki ludów jest sfałszowana i pisana jest po myśli państwa kścielnego w oczach, którego arianizm był szkaradną herezją, którą należało zbrojnie zwalczać. Dogmat Trójcy ustanowiony pod dyktando cesarzy Imperium Romanum na soborach w Nicei (325), na soborze konstantynopolitańskim I (381) oraz na soborze chalcedońskim (451), jest zbryzgany krwią milionów chrześcijan zamordowanych z powodu nie wyznawania trynitaryzmu, będącego sztandarowym dogmatem Imperium Romanum. Trynitarny konflikt pomiędzy arianizmem a trynitaryzmem był przyczyną wielu długo trwających wojen i przyczyną rozkładu zachodniego cesarstwa Rzymu i jego upadku.

Trynitarny konflikt jest przez historyków chrześcijaństwa przedstawiany w zupełnie fałszywym świetle, jakoby to były wojny przeciw jakimś zwariowanym heretykom, rzekomo szkalujących świętą religię cesarstwa rzymskiego i wzbraniających się czcić cesarza jako Boga. Deformacja i paszkwile, to były narzędzia państwowej propagandy w walce z chrześcijaństwem, wyznającym biblijny monoteizm i arianizm. Proroctwo Daniela przepowiada, że mały Róg, który wyrośnie na głowie czwartej Bestii, czyli na głowie Rzymu będzie kontynuatorem prześladowania ortodoksyjnych chrześcijan, którzy wzbraniali się czcić bogów pogańskiej religii Rzymu:

„Patrzałem i róg ten rozpoczął wojnę ze świętymi, i zwyciężał ich, aż przybył Przedwieczny i sąd zasiadł, a władzę dano świętym Najwyższego, i aż nadszedł czas, by święci otrzymali królestwo.”    (Ks. Daniela 7:21-22)

I dał mu Szatan tron swój i stolicę swoją:     “ … I przekazał mu smok siłę swoją i tron swój, i wielką moc“   (Ks. Apokalipsy 13:2).

Mały Róg, czyli Antychryst jest religijnym bastardem wychowanym na dworze cesarzy rzymskich, który stał się nielegalnie spadkobiercą wielkiego majątku cesarstwa rzymskiego, przez sfabrykowanie fałszywego testamentu zwanego „Donacją Konstantyna”. Antychryst nie tylko przywłaszczył sobie majątek zachodniego cesarstwa, łącznie z miastem Rzym, oraz laterańskim pałacem cesarza Konstantyna, lecz jest także spadkobiercą religii Imperium Romanum, oraz dziedzicem tytułu Potifex Maximus, będącym tytułem boskim, który przysługiwał tylko cesarzowi, czczonego jako boga. Odziedziczenie ogromnego majątku cesarstwa, i jego religijnej schedy, jak też przywłaszczenie sobie religijnej władzy nad narodami przez małego Roga, zostało przez proroctwo Apokalipsy przepowiedziane. Lecz ta duchowa władza nad narodami, którą mały Róg zdobył przez podstęp i oszustwo zostanie mu odebrana:

Przy jego przebiegłości i knowanie będzie skuteczne w jego ręku. Stanie się on wyniosłym w sercu i niespodzianie zgotuje zagładę wielu. Powstanie przeciw Najwyższemu Księciu, lecz bez udziału ręki ludzkiej zostanie skruszony. Wtedy odbędzie się sąd i odbiorą mu władzę, by go zniszczyć i zniweczyć doszczętnie.   (Ks. Daniela 7:25-26, BT).

Apostoł Paweł pisał, że pojawienie się małego Roga na świecie, będzie wspierane przez samego Szatana: „Pojawieniu się jego towarzyszyć będzie działanie szatana, z całą mocą, wśród znaków i fałszywych cudów”,    (2 List do Tes. 2:9)

Wiem, gdzie mieszkasz: tam, gdzie jest tron szatana:    „Aniołowi Kościoła w Pergamie napisz: To mówi Ten, który ma miecz obosieczny, ostry. Wiem, gdzie mieszkasz: tam, gdzie jest tron szatana, a trzymasz się mego imienia i wiary mojej się nie zaparłeś, nawet we dni Antypasa, wiernego świadka mojego, który został zabity u was, tam gdzie mieszka szatan”.   (Ks. Apokalipsy  2:12-13, BT)

W mieście Pregamon znajdował się największy bałwochwalczy ołtarz cesarstwa rzymskiego. Proroctwo wskazuje na miasto Pergamon, jako symbol i metaforę odnoszącą się do stolicy kościoła rzymskokatolickiego, mieniącego się kościołem Chrystusowym, w którym czczenie pogańskich bożków i demonów osiągnęło taki czczyt jak w mieście Pergam. Chrystus Pan, udzielił pochwały zborowi w Pergamie, czyli w Rzymie, za wytrwałość i wierność oraz za odważne świadectwo wiary przed bałwochwalcami. Do Rzymu Chrystus Pan posłał swojego wiernego świadka apostoła Pawła głosić Ewangelię:

„Obronię cię przed ludem i przed poganami, do których cię posyłam, abyś otworzył im oczy i odwrócił od ciemności do światła, od władzy szatana do Boga. Aby przez wiarę we Mnie otrzymali odpuszczenie grzechów i dziedzictwo ze świętymi.   (Ks. Dziejów Ap. 26.17-18, BT)

Paweł, który  przed kilkunastoma laty głosił Ewangelię w Rzymie. (List do Rzymian 1:15) Paweł został pod przymusem ponownie zaprowadzony do Rzymu, aby stanąć przez cesarskim sądem, który skazał Pawła na śmierć przez ścięcie mieczem. Pismo Święte identyfikuje to miasto, w którym mieszka Szatan, i w którym śmierć męczeńską poniósł Paweł, który w Apokalipsie zostaał nazwany symboliczie Atypasem:

„… gdy Antypas, mój wierny świadek, został zabity u was, tam, gdzie mieszka szatan.”  (Ks. Apokalipsy 2:13, BT)

O tym mieście, w kórym mieszka Szatan, a które świat czci, jako miasto święte, anioł Pański mówi, że jest Babilonem i stolicą okultyzmu:

„I głosem potężnym tak zawołał: «Upadł, upadł Babilon – stolica. I stała się siedliskiem demonów i kryjówką wszelkiego ducha nieczystego, i kryjówką wszelkiego ptaka nieczystego i budzącego wstręt”   (Ks. Apokalipsy 18:2, BT)

Omamione przez Antychrysta chrześcijańskie narody, uznawają to miasto za stolicę apostolską, oraz za stolicę chrześcijańskiej wiary, lecz o tym mieście Chrystus Pan mówi, że jest miastem najciemniejeszego bałwochwalstwa oraz miastem krwawym, w którym wylewano krew wiernych świadków Chrystusa jak wodę, i w którym zmuszano naśladowców Chrystusa do czczenia i składania krwawych ofiar demonicznym bożkom oraz cesarzom. To miasto, o dziwo, jest uznawane przez chrześcijańskie narody oślepione blaskiem bałwanów za „stolicę apostolską”. O swoich wiernych naśladowcach w Rzymie, stolicy Szatana – Chrystus Pan mówi:

„Znam twoje czyny, miłość, wiarę, posługę i twoją wytrwałość, i czyny twoje ostatnie liczniejsze od pierwszych, ale mam przeciw tobie to, że pozwalasz działać niewieście Jezabel, która nazywa siebie prorokinią, a naucza i zwodzi moje sługi, by uprawiali rozpustę i spożywali ofiary składane bożkom.”   (Ks. Apokalipsy 2:19-20, BT)

[ ruzpusta = niewierność Bogu , czczenie bałwanów,  Ap 17:2 / gr. Πορνεῦσαι , G4203]

„Lecz mam ci nieco za złe, mianowicie, że są tam tacy, którzy trzymają się nauki Balaama, który nauczał Balaka, jak uwodzić synów izraelskich, by spożywali rzeczy bałwanom ofiarowane i uprawiali nierząd.” [ nierząd = czczenie bałwanów bałwochwalstwo ] (Ks. Apokalipsy 2:14-15, BW)

Miasto, mające władzę królewską nad królami ziemi:  „A Niewiasta, którą widziałeś, jest to Wielkie Miasto, mające władzę królewską nad królami ziemi.”   (Ks. Apokalipsy 17:18, BT).

Proroctwo mówi, że religijnej stolicy małego Roga będą hołdować królowie ziemi, i oni zdadzą sprawę przed sądem Bożym, za współudział i zwiedzenie chrześcijańskich narodów do czczenia demonów. I to wielkie miasto ociekające krwią wiernych świadków Jezusa posiada królewską władzę nad królami i narodami ziemi:

„A kiedy zobaczą dymy jej pożaru, płakać będą i biadać królowie ziemscy, którzy uprawiali z nią nierząd i żyli w przepychu”.   (Ks.  Apokalipsy 18:9, Biblia Warszawsko Praska))

Istnieje tajemnicze przymierze pomiędzy królestwem małego Roga, a władcymi i królami tej ziemi, którzy okazują papieżowi jakąś nie uzasadnioną bałwochwalczą uniżność, co zapoczątkował już cesarz Konstantyn Wielki, który opuścił w roku 330 Rzym stolicę Imperium Romanum i przeniósł swoją rezydencję do Bizancjum, a Rzym, stolicę demonów i bałwochwalstwa pozostawił do dyspozycji ówczesnemu papieżowi Sylwestrowi I. Znamienne jest także to, że miasto, które było poddane kultowi Szatana, gdzie odprawiano tejemnicze misteria ku czci boga słońca, i że miasto, które wynosiło się ponad wszystkie królestwa ziemi, żadając od całej reszty świata poddaństwa i czci, dla swoich bogów, Szatan zarezerwował małemu Rogowi, który bluźni Bogu uznawając się za Boga na ziemi. Żadne inne miasto na świecie nie było lepszym zwierciadłem Szatana, niż stolica cesarskiego Rzymu. Chrystus Pan objawił Janowi, że w tym to mieście, do którego żadne miasto świata nie jest podobne, uchodzące za stolicę apostolską” Szatan wystawił sobie swój tron:

„Bestia, którą widziałem, podobna była do pantery, łapy jej – jakby niedźwiedzia, paszcza jej – jakby paszcza lwa. A Smok dał jej swą moc, swój tron i wielką władzę.”  (Ks. Apokalipsy 13:2, Biblia Tysiąclecia)

Wyrocznia zagłady stolicy Antychrysta:   Prorok Ezechiel przepowiedział, że, stolicą Antychrysta jest miastem, które leży w sercu mórz. Bezbłędnym identyfikatorem tego miasta jest fakt, że rzekomy namistnik Chrystusa w tym mieście wystawił sobie tron i zgłosił roszczenie, że jest Bogiem na ziemi:

„Synu człowieczy, powiedz księciu Tyru: Tak mówi Pan, Jahwe: Ponieważ pyszniłeś się w swym sercu, mówiłeś: Bogiem jestem, mieszkanie Boga zajmuję w sercu mórz. Przecież ty człowiekiem jesteś, nie Bogiem. Swoje serce postawiłeś na równi z sercem Boga”. (Ks. Ezechiela 28:2, Biblia Poznańska)

Ezechiel prorokował, że księże Tyru (symbol Antychrysta), uznającego się za Boga, jest handlarzem religijnych towarów i przez ten handel bardzo się wzbogacił:

„Dzięki swej przezorności i sprytowi zdobyłeś sobie majątek, a nagromadziłeś złota i srebra w swoich skarbcach. Dzięki swojej wielkiej przezorności, dzięki swoim zdolnościom kupieckim, pomnożyłeś swoje majętności i serce twoje stało się wyniosłe z powodu twego majątku”.   (Ks. Ezechiela 28:4, Biblia Tysiąclecia)

Wyrocznia Boża obwieszcza zagładę stolicy, w której Szatan wystawił sobie swój tron. Do której omamione splendorem i bogactwem chrześcijańskie narody pielgrzymują, pragnąc zbawienia i odpuszczenia swoich grzechów, lecz prużno się łudzą, ponieważ w tej stolicy światło Ewangelii już się nie rozbłyśnie, i głosu Chrystusa i oblubienicy w tej stolicy, już się nie usłyszy, bo kupcy Ewangelii handlowali nią, aby się zbogacić ,bo twymi czarami omamione zostały wszystkie narody:

„I światło lampy już w tobie nie rozbłyśnie. I głosu oblubieńca i oblubienicy już w tobie się nie usłyszy bo kupcy twoi byli możnowładcami na ziemi, bo twymi czarami omamione zostały wszystkie narody”   (Ks Apokalipsy 18:23, BT)

„Biada, biada, wielka stolico, odziana w bisior, purpurę i szkarłat, cała zdobna w złoto, drogi kamień i perłę, bo w jednej godzinie przepadło tak wielkie bogactwo! ” A każdy sternik i każdy żeglarz przybrzeżny, i marynarze, i wszyscy, co pracują na morzu, stanęli z daleka i patrząc na dym jej pożaru, tak wołali: ” Jakież jest miasto podobne do stolicy? ” I rzucali proch sobie na głowy, i wołali płacząc i żaląc się w słowach: „Biada, biada, bo wielka stolica, w której się wzbogacili wszyscy, co mają okręty na morzu, dzięki jej dostatkowi, przepadła w jednej godzinie”. Wesel się nad nią, niebo, i święci, apostołowie, prorocy, bo Bóg przeciw niej rozsądził waszą sprawę.   (Ks. Apokalipsy 18:16-20, BT)

„Nikogo na ziemi nie nazywajcie waszym Ojcem”

Czytaj dalej

Przepowiedziane odstępstwo (Ew. Mateusza 24:5)

 Chrystus Pan oraz apostołowie przepowiedzieli, że w późniejszym czasie w Kościele Bożym nastąpi odstępstwo od nauki Pisma Świętego i sprzeniewierzenie Ewangelii Bożej. (2Tes. 2:3). Apostoł Piotr ostrzegał braci chrześcijan przed fałszywymi nauczycielami, którzy pojawią w Kościele Bożym i szerzyć będą zgubne nauki:

„Lecz jak kiedyś znaleźli się wśród ludu fałszywi prorocy, tak i teraz pojawią się między wami fałszywi nauczyciele, którzy poczną szerzyć zgubne błędy”. (2 List Piotra 2:1a, Biblia Warszawsko-Praska)

Apostoł Piotr wskazał, że błędy fałszywych nauczycieli dotyczyć będą osoby Mesjasza, co nastąpiło wkrótce po odejściu apostołów. Rzymscy filozofowie zaparli się żydowskiego zbawiciela odpuszczającego grzechy i umierającego na krzyżu (Ks. Dziejów Ap 5:31), będącego tylko pośrednikiem pomiędzy Bogiem a ludźmi (1 List do Tymetousza 2:5), a zwrócili się do Boga, istniejącego przed wszystkimi czasami, który wszystko stworzył. Panujący w Rzymie i filozofowie cesarstwa nie darzyli Żyda imieniem Jezus poważaniem, mówiącego o jakimś przyszłym królestwie ducha, dlatego wybrali sobie Mesjasza-Logosa, który stworzył świat i jest równy najwyższemu Bogu. Cesarze Rzymu, a także cesarz Konstantyn Wieki nie darzyli czcią Boga Izraela Jahwe, lecz czcili bogów Imperium Romanum, z pośród których największą czcią cieszyli się Sol Invictus oraz Jowisz. Cesarz Konstantyn nie dziękował za swoje militarne zwycięstwa Chrystusowi, lecz bogu słońca Sol Inviktus. Chrystus był dla cesarza bogiem mizernym, pozwalającym bić się po twarzy.

Dlatego w krótce po swoim zawycięstwie nad Lycyniuszem w 324. zwołał sobór w Nicei (325) gdzie pokornego i sponiewieranego sługę Bożego Jezusa wywyższył na najwyższy piedestał, obwołując go Bogiem wielkim współistotnym Bogu Ojcu i stwórcą świata. Sobór w Nicei w uzasadnieniu tego dogmatu posłużył się niebiblijnymi i filozoficznymi terminami: homoousia oraz “hipostaza“. Proces definiowania nowej doktryny rzymskokatolickiego Boga Trójcy był kontynuowany przez kolejne sobory, którym przewodniczyli cesarze Rzymu. Chrystus i apostołowie przepowiadali to odstępstwo. (Ew. Marka 13:22-23). Prorocza księga Apokalipsy to odstępstwo również przepowiada, które zainicjowane sostanie przez pojawienie się w kościele mocy, która będzie sprzeciwiać prawdzie Bożej i ogłaszać bluźnierstrwa. (Ks. Apokalipsy 13:6), Apostoł Paweł napisał, że będzie to człowiek o autorytarnym chrakterze: “który się sprzeciwia i wynosi ponad wszystko, co nazywa się Bogiem …“ (2 List do Tesaloniczan 2:4). Apostołowie: Jan i Paweł dokładnie przepowiedzeli, że odstępstwo od Ewangelii Bożej będzie dotyczyło osoby Mesjasza i że istotą sprawy będzie, kwestia, czy Mesjasz jest człowiekiem, czy jest Bogiem?

„Wielu bowiem pojawiło się na świecie zwodzicieli, którzy nie uznają, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele ludzkim. Taki jest zwodzicielem i Antychrystem”. (2 List Jana 7, Biblia Tysiąclecia)

O pojawieniu się religijnej mocy, wypowiadającej bluźnierstwa odnośnie istoty Boga oraz Mesjasza Pańskiego pisze również apostoł Jan w swoim pierwszym liście, i nazwał tę moc Antychrystem:

„Dzieci, jest już ostatnia godzina, i tak, jak słyszeliście, Antychryst nadchodzi, bo oto teraz właśnie pojawiło się wielu Antychrystów; stąd poznajemy, że już jest ostatnia godzina. Wyszli oni z nas, lecz nie byli z nas; bo gdyby byli naszego ducha, pozostaliby z nami; a to stało się po to, aby wyszło na jaw, że nie wszyscy są naszego ducha”. (1List Jana 2:18-19, Biblia Tysiaclecia)

Nie wszyscy byli apostolskiego ducha, co przyszli do Kościoła Bożego, lecz ci co przyszli po apostołach w krótce zaczęli głosić nauki przeciwne Pismu. Podobnie jak apostoł Jan pisze Paweł, który przepowiadał że w kościele pojawi się człowiek, który będzie rościł pretensje, że on jest jedynem zastępcą Chrystusa na ziemi, i że Kościół Boży został poddany jego wyłącznej jurysdykcji:

„Niech was w żaden sposób nikt nie zwodzi, bo [dzień ten nie nadejdzie], dopóki nie przyjdzie najpierw odstępstwo i nie objawi się człowiek grzechu, syn zatracenia, który się sprzeciwia i wynosi ponad wszystko, co nazywa się Bogiem lub tym, co odbiera cześć, tak że zasiądzie w świątyni Boga dowodząc, że sam jest Bogiem”. (2 List do Tesaloniczan 2:3-4, Biblia Tysiąclecia)

Księga Apokalipsy, objawia, że: “Człowiek grzechu“ otrzyma władzę nad ludem Bożym za pomocą Szatana, (Apokalipsa 13:2. BT), co zostało w pełni potwierdzone przez historię. Nie wdawając się w szczegóły historyczne można skonkludować, że Imperium Romanum, czyli bestia czwarta, Ks. Daniela 7:23-25; 8:23-25), nadal żyje i jest na świecie reprezentowana przez papieża i jego tron. Apostoł Paweł napisał, że “człowiek grzechu“ będzie się sprzeciwiał wszystkiemu, co objawione zostało przez Pismo Święte odnośnie Boga. (wynosi ponad wszystko, co nazywa się Bogiem). Paweł przepowiedział także, że „człowiek grzechu“ władzę nad Kościołem Bożym zdobędzie przez oszustwo, a jako dowód swojej autentyczności, ten uzurpator będzie powoływał się na pozorne i kłamliwe cuda, mające rzekomo dziać się wpośród mnóstwa jego bożków, obrazów i relikwii:

„A ów niegodziwiec przyjdzie za sprawą szatana z wszelką mocą, wśród znaków i rzekomych cudów, i wśród wszelkich podstępnych oszustw wobec tych, którzy mają zginąć, ponieważ nie przyjęli miłości prawdy, która mogła ich zbawić”. (2 List do Tesaloniczan 2:9-10, Biblia Warszawska)

Przepowiedziane odstępstwo od Chrystusowej nauki rozpoczęło się na soborze w Nicei (325), który był przełomowym momentem w historii chrześcijaństwa. Sobór nicejski orzekł, że Masjasz jest wiecznym Bogiem równym Ojcu, który przybył na ziemię z nieba, czyli: “z filozofii gnostycyzmu“ , jako współistotny Bogu Ojcu „Logos-Syn”, i wcielił się w Jezusa, stając się indywiduum o dwóch pomieszanych naturach (homousios). Prawowierni chrześcijanie (Arienie), którzy w te niebiblijne sofizmaty nie uwierzyli i trwali w nauce apostołów, byli wyzywani heretykami i prześladowani:

„A wielu pójdzie za ich rozpustą, przez nich zaś droga prawdy będzie obrzucona bluźnierstwami”  (2 List Piotra 2:2, Biblia Tysiąclecia)

Wyznanie wiary ogłoszone przez sobór w Chalcedonie, że Jezus z Nazaretu przed zrodzeniem na ziemi najpierw był „Bogiem-Logosem” a następnie stał się człowiekiem, jest fałszerstwem i przekrętem prawdziwej Ewangelii, o której Paweł tak pisał:

„A przypominam wam, bracia, ewangelię, którą wam zwiastowałem, którą też przyjęliście i w której trwacie, i przez którą zbawieni jesteście, jeśli ją tylko zachowujecie tak, jak wam ją zwiastowałem, chyba że nadaremnie uwierzyliście. Najpierw bowiem podałem wam to, co i ja przejąłem, że Chrystus umarł za grzechy nasze według Pism i że został pogrzebany, i że dnia trzeciego został z martwych wzbudzony według Pism”. (1 list do Koryntian 15:1-4)

Ani jednym słowem Paweł nie mówi, że Jezus istniał przed zrodzeniem w Betlejem, lecz wyprowadza pochodzenie Jezusa z rodu Dawida, który umarł i został z martwych wskrzeszony, i taki jest początek apostolskiej Ewangelii:

„Rozważ, co mówię, a Pan da ci właściwe zrozumienie wszystkiego. Miej w pamięci Jezusa Chrystusa, który został wskrzeszony z martwych, jest z rodu Dawidowego, według mojej ewangelii”.  (2 List do Tymoteusza 2:7-8, Biblia Warszawska)

Katolicka religia cesarskiego Rzymu, zwana dzisiaj chrześcijańską i ortodoksyjną, nie jest religią apostolską, pochodzącą z Żydów, (Ew. Jana 4:22, BW), lecz jest to religia władców Imperium Romanum, którzy byli wyznawcami gnostycyzmu. Chrześcijanie w cesarstwie rzymskim do wiary w Boga-Logosa, rzekomo “zrodzonego przed wszystkimi wiekami“ i równego Bogu Ojcu przymuszeni zostali państwowymi dekretami cesarzy, którzy przewodzili katolickim soborom. Zwyciąstwo trynitaryzmu nad Ewangelią Chrystusową, było wynikiem polityki cesarzy, preferujących „Boga-Logosa”, którzy do Ewangelii żydowskiego Chrystusa nie byli przekonani. “Ewangelia“ cesarska a później papieska, rodem z Rzymu nie jest ewangelią apostolską, ani Zbawiciel świata zrodzony “przed wszystkimi wiekami“ nie jest zbawicielem  przepowiedzianym przez mesjaÜskie proroctwa. Narody Europy do wyznawania rzymskiej ewangelii, przymuszone zostały przez możnowładców i królów (Ks. Apokalipsy 18:3). Chrześcijańskie narody Europy nie przyjęły ewangelii dobrowolnie, poprzedzone nauczaniem posłańców Bożych, lecz do tej ewangelii przymuszono ich dekretami królewskimi. Trynitarne dogmaty ogłoszone przez katolickie sobory, są po dzień dzisiejszy wyznawane jako nieomylne kredo przez wszystkie instytucjonalne kościoły, uznające siebie za Chrystusowe. Wyznawanie Mesjasza metafizycznego, będącego rzekomo Bogiem i stwórcą świata, jest kłamstwem i zaparciem się Mesjasza ukrzyżowanego, i to jest wypełnieniem się przepowiedzianego przez apostołów odstępstwa:

„Znaleźli się jednak fałszywi prorocy wśród ludu tak samo, jak wśród was będą fałszywi nauczyciele, którzy wprowadzą wśród was zgubne herezje. Wyprą się oni Władcy, który ich nabył, [ krwią swoją] a sprowadzą na siebie rychłą zgubę”. (2 List Piotra 2:1)

W chrześcijańskich kościołach ludzie są przymuszeni do wyznawania ślepego dogmatyzmu, którego fundamentem jest teologia trzech bogów, równających się jednemu bogu: 1+1+1=1. To twierdzenie powoduje dezorientację i jest bez sensu i sprzeciwia się ludzkiemu rozomowi. Jednak w chrześcijańskich kościołach można w imię “religii“, albo w imię “tajemnicy“ bezkarnie ludzi okłamywać. Teologia trynitarna posługuje się przewrotną i kłamliwą sofistyką typu: “zrodzony a nie stworzony“, “zrodzony przed wszystkimi wiekami“, “przez niego wszystko się stało“, “ma być uznany w dwóch naturach bez pomieszania, bez zamiany, bez podziału“ , te absurdy same w sobie sprzeczne, wymyślone przez filozofów rzymskich zostały ogłoszone jako nieomylne dogmaty chrześcijańskiej wiary. Jak wytłumaczą się przed Chrystusem profesorowie teologii ze słów: “Zrodzony a nie stworzony“ ?, Czym różni się ten sofizmat od powiedzenia że: „to jest rękodzieło, ale nie ręką zrobione“ ? (aus: Trinity and Incarnation: In Search of Contemporary Orthodoxy,” Ex Auditu, 1991, p. 83.)

„A Duch wyraźnie mówi, że w późniejszych czasach odstąpią niektórzy od wiary i przystaną do duchów zwodniczych i będą słuchać nauk szatańskich”. (1 List do Tymoteusza 4:1-2)

Fundamentalną prawdą mesjańskich przepowiedni jest nauka, że Mesjasz jest człowiekiem, czyli odroślą i potomkiem Dawida (Apokalipsa 22:16), lecz trynitarne chrześcijaństwo wyznaje Mesjasza metafizycznego będącego rzekomo wiecznym Bogiem i stwórcą świata:

„Albowiem przyjdzie czas, że zdrowej nauki nie ścierpią, ale według swoich upodobań nazbierają sobie nauczycieli, żądni tego, co ucho łechce, i odwrócą ucho od prawdy, a zwrócą się ku baśniom”. (2 List do Tymoteusza 4:3-4, BW)

Rodowód oraz tożsamość Mesjasza zostały w Biblii na wiele wieków przed jego zrodzeniem objawione. Pomimo, że Pismo Święte jasno i zrozumiale objawia początek i pochodzenie Mesjasza, to chrześcijaństwo tego objawienia Biblii nie wyznaje, lecz wyznaje, że Jezus posiada „przedludzkie“ pochodzenie.

„Bo gdy przychodzi ktoś i zwiastuje innego Jezusa, którego myśmy nie zwiastowali, lub gdy przyjmujecie innego ducha, którego nie otrzymaliście, lub inną ewangelię, której nie przyjęliście, znosicie to z łatwością”. (2 list do Koryntian 11:4, Biblia Warszawska).

Pochodzenie Jezusa, będącego Żydem i zrodzonego z niewiasty i ukrzyżowanego było dla Greków i Rzymian obrazą oraz głupstwem (1 List do Koryntian 1:22-24), dlatego, gdy chrystianizm stał się w imprerium rzymskim religią państwową, rządzący w Rzymie postarali się pochodzenie i tożsamość żydowskiego Mesjasza skorygować, co zostało postanowione na soborach w Nicei (325), Konstatnynopolu (381) oraz w Chalcedonie (451). Sobór w Nicei orzekł, że Jezus jest z natury Bogiem równym Ojcu, co zostało wyrażone w formule: homousios, według której Jezus posiada tę samą substancję, co Bóg Ojciec. Dogmat, że Jezus Mesjasz posiada tę samą substancję co nieśmiertelny Bóg Ojciec, jest ewangelią Szatana.

Fałszywa Ewangelia   Biblijny początek Jezusa genesis (Mat 1:1), nie jest przez trynitarne kościoły zrzeszone w wspólnocie ekumenicznej wyznawany. Kościoły chrześcijańskie nurtu rzymskokatolickiego wyznawają Nicejsko-Konstantynopolitańskie Credo, które zaprzecza początkowi Mesjasza objawionego przez Pismo Święte. Trynitaryzm dla uzasadnienia tezy o przedwiecznym zrodzeniu Jezusa-Logosa posługuje się sofistyczną argumentacją w dowodzeniu, że Jezus Mesjasz jest Bogiem:

„Wierzę w jednego Boga, Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi, wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych. I w Jednego Pana Jezusa Chrystusa, Syna Bożego Jednorodzonego, który z Ojca jest zrodzony przed wszystkimi wiekami. Bóg z Boga, Światłość ze Światłości, Bóg prawdziwy z Boga prawdziwego. Zrodzony a nie stworzony, współistotny Ojcu, a przez Niego wszystko się stało”. (Credo Nicejsko-Konstantynopolitańskie 381)

Na ten przekręt i kłamstwo, że jednorodzony Syn Boży Jezus został zrodzony przed wszystkimi wiekami, nie ma świadectwa Pisma Świętego. Biblijny rodowód i pochodzenie Mesjasza został przez trynitaryzm zastąpiony rodowodem metafizycznym. Chrystus Biblii i proroków jest synem Abrahama i synem Dawida (Mat 1:1), który wyszedł z pokolenia Judy (Ks. Rodzaju 49:10; Ks Apokalipsy 5:5). Proroctwa przepowiadały, że Mesjasz będzie Judejczykiem, i wskazuje także ród i miejsce z którego Mesjasz wyjdzie: lecz wybrał pokolenie Judy, górę Syjon, którą umiłował. (Ks. Psalmów 78:68) 9). Z Jakuba wywiodę potomstwo, z Judy – dziedzica mych gór …“ (Ks. Izajasza 65:9). Prorok Daniel przepowiadział czas zrodzenia Mesjasza (Ks Daniela 9:25-26 Biblia Warszawsko Praska) i ta przepowiednia Daniela nie odnosi się do zrodzenia przed wszystkimi wiekami. O zrodzeniu Mesjasza Syna Bożego przed wszystkimi wiekami Pismo Święte milczy. Uczeni żydowscy zgromadzeni przez króla Heroda nic nie wiedzieli, że Mesjasz król żydowski urodził się rzekomo przed wszystkimi wiekami, lecz na pytanie Heroda, gdzie ma się narodzić król żydowski? Odpowiedzieli Herodowi, że w ziemi judzkiej, bo tak napisał prorok, (Ew. Mateusza 2:6).

„A ty, Betlejem Efrata, tak małe wśród judzkich pokoleń! Lecz właśnie z ciebie wyjdzie Ten, który będzie panował nad całym Izraelem. Swymi początkami sięga bardzo zamierzchłych czasów, do dni już dawno minionych”. (Ks. Micheasza 5:1, Biblia Warszawsko-Praska)

Orzeczenie: “Swymi początkami sięga bardzo zamierzchłych czasów“ odnosi się do obietnicy wybawienia rodzaju ludzkiego z grzechu, którą Bóg od zamierzchłych czasów obiecywał mieszkańcom ziemi, (Ks. Rodzaju 3:15; (Ks. Rodzaju 22:18). Pismo Święte jasno wskazuje datę i miejsce urodzenia Mesjasza Syna Bożego, lecz teologowie trynitarni sfałszowali metrykę urodzenia objawioną przez Boga i twierdzą, że Jezus-Logos został zrodzony w nieznanym przedwiecznym czasie. Pochodzić z Betlejem, to naprawdę liche pochodzenie, i nie ma się czym szczycić. Wyniosły duch Antychrysta zaprzecza że Syn Boży jest człowiekiem, zrodzonym w Betlejem i twierdzi, że Jezus jest istniejącym już przed wszystkimi wiekami Bogiem, przez którego rzekomo wszystko się stało. Przed fałszywymi naukami, mającymi pojawić się w kościele chrześcijańskim przestrzegał braci chrześcijan apostoł Jan, który przepowiedział, że główną herezją będzie nauka, że Jezus jest wiecznym Bogiem Logosem, posiadającym tę samą substancję, co nieśmiertelny Duch Wiekuistego Boga:

„Wielu bowiem pojawiło się na świecie zwodzicieli, którzy nie uznają, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele ludzkim. Taki jest zwodzicielem i Antychrystem. Umiłowani, nie każdemu duchowi wierzcie, lecz badajcie duchy, czy są z Boga, gdyż wielu fałszywych proroków wyszło na ten świat. Po tym poznawajcie Ducha Bożego: Wszelki duch, który wyznaje, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele, z Boga jest”. (1List Jana 4:1-2, Biblia Warszawska)

W zrozumieniu apostołów zdanie : przyjść w ciele znaczy przyjść jako człowiek i greckie słowo “sarx“ jest synonimem odnoszącym w Piśmie Świętym się do ludzkiego ciała, czyli do człowieka:

„W ostatnich dniach – mówi Bóg – wyleję Ducha mojego na wszelkie ciało, (Dzieje Apost. 2:17, B T). I ogląda wszelkie ciało zbawienie Boże”. (Ew. Łukasza 3:6, B G).

Jezus nigdy nie uczynił żadnej sugestii, że on jest Bogiem, a jego boskie czyny, były dziełem Ducha Bożego, który był z Jezusem (Jan 3:2; 14:10-11). Jezus mówił, że jedynym Bogiem jest tylko Ojciec: Ew. Jana 17:3; 20:17-18 BT. Świadecta Pisma Świętegom przeciwko bóstwu Pana Jezusa są jasne i nie budzą żadnych wątpliwości. Sam Pan Jezus wielokrotnie oświadczył, że jedynem Bogiem jest jego Ojciec:

„Zwycięzcę uczynię filarem w świątyni Boga mojego i już z niej nie wyjdzie, i wypiszę na nim imię Boga mojego, i nazwę miasta Boga mojego, nowego Jeruzalem, które zstępuje z nieba od Boga mojego, i moje nowe imię. Kto ma uszy, niechaj słucha, co Duch mówi do zborów”. (Apokalipsa 3:12-13, Biblia Warszawska)

Wszelki duch który niw wyznaje że Jezus jest człowiekiem – nie jest z Boga

 Bóg w proroczym słowie objawił na czym będzie polegało zwiedzenie wszystkich chrześcijan przez Antychrysta, lecz to objawienie nie uchroniło chrześcijaństwa przed dzwiedzeniem, ponieważ wielu czyta Pismo Święte, lecz nie poddają się jego nauce, dlatego nigdy nie zrozumią i nie poznają prawdy. Zrozumcie wszyscy chrześcijanie! – jest Jezus Bogiem, zrodzonym przed wszystkimi wiekami, czyli duchem, który rzekomo stworzył świat? Czy jest Jezus Synem Człowieczym zrodzonym z Marii, który umarł i swoją krwią obmył nas z grzechów naszych i wskrzeszony jest z martwych dla usprawiedliwienia naszego:

„Wszelki duch, który wyznaje, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele, z Boga jest. Wszelki zaś duch, który nie wyznaje, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele, nie jest z Boga. Jest to duch antychrysta, o którym słyszeliście, że ma przyjść, i teraz już jest na świecie”. (1 List Jana 4:3, Biblia Warszawska)

Pismo Święte świadczy, że Jezus nie jest Bogiem, lecz te liczne świadectwa Pisma są przez trynitarne chrześcijaństwo przewrotnie interpretowane. Chrystus Pan wiedział jakie perturbacje jego naśladowcy będą w przyszłości przeżywali, co do jego osoby, dlatego po wskrzeszeniu go z martwych przez Boga Ojca, aby wykluczyć wszelkie wątpliwości, co do jego osoby, wielokrotnie przekonywał apostołów, że on nie jest Bogiem:

„I rzekł im: Czemuście się zatrwożyli, i czemu myśli wstępują do serc waszych? Oglądajcie ręce moje i nogi moje, żemci ja jest on; dotykajcie się mnie, a obaczcie; bo duch nie ma ciała ani kości, jako widzicie, że ja mam”. (Ew. Łukasza 24: 40 , Biblia Gdańska)

Czy po tym zdumiewającym zmartwychwstaniu Jezusa nie było wskazane, i nie zachodziła potrzeba, aby uczniom objawić, że on jest Bogiem Abrahama, Jakuba oraz Izaaka, natomiast Jezus tego nie uczynił, lecz przekonywał uczniów, że on jest człowiekiem. Jezus aby przekonać niedowierzających uczniów, że on jest osobą ludzką, poddaną wszystkim fizjologicznym, czyli naturalnym czynnością organizmu, powiedział do nich:

„Czy macie tu coś do jedzenia? Podali Mu tedy kawałek pieczonej ryby, a On, wziąwszy jadł na ich oczach”. (Ew. Łukasza 24:38-42, Biblia Tysiąclecia)

Bóg, który spożywa pokarmy podlega również naturalnym fizjologicznym procesom, którym Bóg, będący duchem nie podlega. (Dzieje Apost. 17:24-25, BT). Bóg, nie spożywa pokarów, a kto zmuszony jest spożywać pokarmy, ten jest także zmuszony załatwiać fizjologiczne potrzeby i kto mimo tego twierdzi, że Jezus jest prawdziwym Bogiem, ten nie jest z Boga. Święty Augustyn, aby uniknąć absurdu, że wcielony Bóg-Logos, przez którego rzekomo wszystko się stało, leżał trzy dni martwy w grobie, dowodził, że Jezus Chrystus wskrzesił się z martwych sam przez własną moc, lecz to jego twierdzenie jest w świetle Pisma absurdem: Dzieje Ap: 4:10; List do Rzymian 8:11; List do Efezian 1:20; 1 List Piotra 1:20. Apostołowie świadczą, że Chrystus Pan był człowiekiem, który umarł i jako człowiek został przez Boga Ojca wskrzeszony z martwych (Dzieje Ap 2:32). Wyznanie wiary, Kościoła katolickigo że Jezus jest Bogiem czyli duchem o dwóch bosko ludzkich naturach: “homousios“, nierozdzielnie ze sobą zjednoczonych, jest nauką demoniczną, czyli jak mówi apostoł Jan jest nauką Antychrysta. Nieomylnym kryterium Pisma Świętego o ludzkiej naturze Jezusa Mesjasza, jest prawda, że Jezus jest synem Dawida, (Ew. Łukasza 1:68-69; 2 List do Tymoteusza 2:7-8). Sobór Chalcedoński (451) sprzeciwił się nauce Pisma, że Jezus jest synem Dawida orzekając, że Jezus jest, prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem w jednej osobie przed wiekami z Ojca zrodzonym:

„Idąc za świętymi Ojcami, uczymy jednogłośnie wyznawać, że jest jeden i ten sam Syn, nasz Pan Jezus Chrystus, doskonały w Bóstwie i doskonały w człowieczeństwie, prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek, złożony z duszy rozumnej i z ciała, współistotny Ojcu co do Bóstwa, współistotny nam co do człowieczeństwa, „we wszystkim… z wyjątkiem grzechu” (Hbr 4, 15). Przed wiekami zrodzony z Ojca jako Bóg, w ostatnich czasach narodził się dla nas i dla naszego zbawienia jako człowiek z Maryi Dziewicy, Bożej Rodzicielki”. Katechizm Kościoła Katolickiego 467

Ten anty biblijny dogmat wyznawania Chrystusa metafizycznego, który został rzekomo “Przed wiekami zrodzony z Ojca jako Bóg“, który ponownie narodził się dla nas z Maryi Bożej Rodzicielki, nie jest ewangelią apostolską, lecz jest ewangelią Antychrysta:

„Jeśli bowiem przychodzi ktoś i głosi wam innego Jezusa, jakiegośmy wam nie głosili, lub bierzecie innego ducha, któregoście nie otrzymali, albo inną Ewangelię, nie tę, którąście przyjęli – znosicie to spokojnie”. (2List do Koryntian 11:4 Biblia Tysiąclecia).

Sofistyczne twierdzenia katolickich soborów są ewangelią fałszywą, sprzeciwiającej się prawdzie, że wykupienie rodzaju ludzkiego zostało osiągnięte przez śmierć Jezusa. (List do Kolosan 1:20; List do Hebrajczyków 2:14, BWP). Sobór w Chalcedonie orzekł, że natura Jezusa jest taką samą, jak natura Boga Ojca, co oznacza, że na golgocie nie nastąpiła śmierć Jezusa, ponieważ jest logiczym, że kto jest nieśmiertelnym Bogiem, ten nie może umrzeć:

„Jeden i ten sam Chrystus Pan, Syn Jednorodzony, ma być uznany w dwóch naturach bez pomieszania, bez zamiany, bez podziału i bez rozłączenia. Nigdy nie została usunięta różnica natur przez ich zjednoczenie, lecz właściwości każdej z nich są zachowane i zjednoczone w jednej osobie i w jednej hipostazie”  (Sobór Chalcedoński: DS 301-302).

Jeżeli chalcedoński Jezus jest współistotny Bogu Ojcu, to jest on takim samym Bogiem jak Ojciec, to znaczy, że on wcale nie poniósł śmierci, i nie przelał swojej krwi na oczyszczenie naszych grzechów, ponieważ prawdziwy Bóg jest nieśmiertelnym Duchem, (1Tym 6:16; 1 List Jana 1:7,BT). Wdług trynitarnej sofistyki „Jezus-Logos” , będąc rzekomo wiecznym i nieśmiertelnym Bogiem nie mógłby, ani umrzeć, ani też przelać swojej krwi na oczyszczenie naszych grzechów, lecz sednem Bożej Ewangelii jest prawda, że odkupienie rodzaju ludzkiego zostało osiągnięte przez śmierć i przez przelanie krwi Baranka Bożego:

„I mówi do mnie jeden ze Starców: Przestań płakać: Oto zwyciężył Lew z pokolenia Judy, Odrośl Dawida, tak że otworzy księgę i siedem jej pieczęci. (…) I zaśpiewali nową pieśń tej treści: Godzien jesteś wziąć księgę i zdjąć jej pieczęcie, ponieważ zostałeś zabity i odkupiłeś dla Boga krwią swoją ludzi z każdego plemienia i języka, i ludu, i narodu”. (Księga Apokalipsy 5:5.9),

Mesjasz przepowiedziany przez proroków i oczekiwany przez Izraela jest człowiekiem z nieba, ponieważ został powołany do egzystencji przez samego Boga: (Ks. Psalmów 22:10-11; Izajasza 42:1; Ew. Łukasza 1:31-32, BT), którego Bóg Ojciec osobiście namaścił i napełnił mocą swego Ducha. (List do Hebrajczyków 1:9, Biblia Warszawsko-Praska) Mesjasz nie jest stwórcą świata, lecz jest człowiekiem zrodzonym na świat przez Boga Ojca z dziewicy Marii (Ew. Łukasza 1:35)

„Każdy, kto wierzy, iż Jezus jest Chrystusem, z Boga się narodził, a każdy, kto miłuje tego, który go zrodził, miłuje też tego, który się z niego narodził”. (1 List Jana 5:1, Biblia Warszawska)

Nic więcej nie mówi Pismo o Mesjaszu, jak tylko to, że on jest człowiekiem, zrodzonym na świat przez Boga Ojca w oznaczonym czasie. Pogański i przesądny duch implikuje Mesjaszowi, że jest Bogiem równym Bogu Ojcu i stwórcą świata:

“ma być uznany w dwóch naturach bez pomieszania, bez zamiany, bez podziału i bez rozłączenia“ (Sobór Chalceddoński 451),

„Wielu bowiem pojawiło się na świecie zwodzicieli, którzy nie uznają, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele ludzkim”. (2 List Jana 1:7, Biblia Tysiąclecia)

Zapierać się Mesjasza, to znaczy twierdzić, że Mesjasz jest Bogiem, to jest ta przyczyna zamieszania, która przez wiele wieków była przyczyną wojen i przelewu krwi. Apostołowie nie nauczali, że Masjasz jest Bogiem Jahwe, ani też, w Piśmie Świętym nie wystąpuje trynitarny sofizmat: “unia hipostatyczna“. Fundamentalną prawdą Bożej Ewangelii jest prawda, że Mesjasz jest Synem Człowieczym, który przez Boga Ojca został powołany do bytu, aby zbawić swoich braci ludzi. życie otrzymał od Boga, i kto wyznaje taką Ewangelię, ten jest z Boga:

„Wyszli oni z nas, lecz nie byli z nas; bo gdyby byli naszego ducha, pozostaliby z nami; a to stało się po to, aby wyszło na jaw, że nie wszyscy są naszego ducha. Wy natomiast macie namaszczenie od Świętego i wszyscy jesteście napełnieni wiedzą”. (1 List Jana 2:19-20, Biblia Tysiąclecia)

Bóg Ojciec nie zrodził drugiego Boga, ponieważ jest rzeczą niemożliwą, aby jeden i ten sam rodził siebie samego, dlatego rodzący Ojciec wraz z zrodzonym Synem nie są jednym Bogiem:

„Każdy, kto wierzy, że Jezus jest Mesjaszem, z Boga się narodził, i każdy miłujący Tego, który dał życie, (Jezusowi) miłuje również tego, który życie od Niego otrzymał”.  (1 List Jana 5:1, Biblia Tysiąclecia)

Duch Szatana nie uznaje różnicy pomiędzy Stwórcą a stworzeniem i twierdzi, że syn jest równy ojcu, a Ojciec synowi. Antychryst sługa Szatana nie został w prawdzie lecz czyni zamieszanie, którego celem jest zniwelować różnicę pomiędzy Bogiem Ojcem a Masjaszem zrodzonym, przez Boga Ojca. Bóg Ojciec nie otrzymał życia od syna, lecz syn otrzymał życie od Ojca. (Ew. Jana 5:26; 6:57). Mesjasz proroków apostołów nie jest Bogiem katolickich soborów, które z Syna czynią Ojca, a z Ojca czynią Syna. Ta nauka nie jest z Boga, i kto tak naucza, ten nie ma Boga:

„Po tym poznawajcie Ducha Bożego: Wszelki duch, który wyznaje, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele, z Boga jest. Wszelki zaś duch, który nie wyznaje, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele, nie jest z Boga. Jest to duch antychrysta, o którym słyszeliście, że ma przyjść, i teraz już jest na świecie”. (1 List Jana 4:2-3 Biblia Warszawska).

Nie jest prawdą to, co przyszło po apostołach, podyktowane przez cesarzy i papieży, lecz prawdą jest to, co było od początku. Apostoł Jan podał nam nieomylną regułę rozpoznania fałszywej nauki, i każdy kto nie wierzy temu, co mówią Mojżesz i prorocy, ten nie jest z Boga:

„My jesteśmy z Boga. Ten, który zna Boga, słucha nas. Kto nie jest z Boga, nas nie słucha. W ten sposób poznajemy ducha prawdy i ducha fałszu”. (1 List Jana 4:6, Biblia Tysiąclecia)

Natchniony duchem Bożym apostoł Jan napisał, że osoba Mesjasza stanie się w przyszłości przedmiotem matactw i takimi są właśnie sofizmaty ogłoszone w Chalcedonie: “że z prawdziwego Boga, drugi prawdziwy Bóg wyszedł“ oraz, że Mesjasz posiada “dwie nierozdzielne natury“. Czy Mojżesz, prorocy oraz apostołowie nie znali prawdziwego Boga? Czy dopiero sobory zwołane z inicjatywy rzymskich cesarzy, i pod ich przewodnictwem musiały pouczyć pierwotnych chrześcijan, w jakiego Mesjasza mają wierzyć? Czy nauka naszego Pana Jezusa i apostołów nie była dostatecznie jasna i wystarczająca, ażeby rzymscy cesarze oraz papieże musieli dopiero w IV-VI wieku na nowo zdefiniować wyznawcom Chrystusa istotę prawdziwego Boga oraz istotę Mesjasza? O przyjściu tego fałszywego ducha na świat, który twierdzi, że Jezus jest wiecznym Bogiem przepowiadali apostołowie i ten fałszywy duch całkowicie opanował nominalne chrześcijaństwo, które wyznaje fałszywą ewangelię:

„Dlatego Bóg dopuszcza działanie na nich oszustwa, tak iż uwierzą kłamstwu, aby byli osądzeni wszyscy, którzy nie uwierzyli prawdzie, ale upodobali sobie nieprawość. Lecz my zawsze winniśmy dziękować Bogu za was, bracia umiłowani przez Pana, że wybrał was Bóg do zbawienia jako pierwociny przez uświęcenie Ducha i wiarę w prawdę”. (2 List do Tesaloniczan 2:11-13, Biblia Tysiąclecia)

„Rzekł Pan Panu memu” Psalm 110:1

Bóg ukazał kólowi Dawidowi w widzeniu, że jeden z przyszych królów Izraela zostanie wywyższony na prawicę Bożą, i tym widzeniem Dawid bardzo się uradował, gdyż to ugruntowało jego wiarę w nastanie Królestwa Bożego, o którym mówili prorocy. Dawid w widzeniu usłaszał słowa Boga Izraela Jahwe, który powiedział do jego Pana, i przyszłego Mesjasza, aby usiadł po prawicy Bożej:

Rzekł Pan Panu memu: Siądź po prawicy mojej, Aż położę nieprzyjaciół twoich jako podnóżek pod nogi twoje! (Ps 110:1 Biblia Warszawska)

Król Dawid cieszył się wielką łaską u Boga i jemu Bóg uczynił obietnicę, że tym przyszłym władcą Królestwa Bożego będzie jego daleki potomek:

Złożył Pan Dawidowi niezłomną przysięgę, Której nie cofnie: Jednego z potomków twoich Osadzę na tronie twoim! (Ks. Psalmów 132:11 Biblia Warszawska)

Pod naciskiem trynitarnej teologii mesjańska przepowiednia Dawida o wywyższeniu króla Izraela na prawicę Bożą została w przekładach Biblii bałamutnie przetłumaczona, ponieważ podważa ona trynitarną teorię Trójcy. Trynitarni teolodzy twierdzą, że obaj panowie z Psalmu 110:1 są na równi Bogami. Tłumacze nie respektują rozróżnienia pomiedzy imieniem Bożym: „Jahwe“ (Strong H3068) oraz tytułem „Adon“ (Strong H113), jakie one posiadają w hebrajskim języku.
Hebrajski tytuł „adon” nie odnosi się w żadnym miejscu Biblii do Pana Boga, lecz zawsze do ludzkich dostojników, i ludzi wpływowych. Wywyższonym Panem Dawida nie miała być druga osoba Trójcy „Bóg-Syn”, ponieważ  natchnieni autorzy ST, dogmatu Trójcy ogłoszonego dopiero w 381 n.e. nie znali. Obietnica jaką Bóg dał Dawidowi, że jego potomek zsiądzie na tronie królestw Bożego nie została jeszcze do końca spełniona. Potomek Dawida Chrystus i król Izraela (Mt 21:9), został wywyższony i usiadł po prawicy Bożej (Ef 1:20), lecz jego wrogowie, którzy zmówili się przeciw Pomazańcowi Pańskiemu (Ps 2:2), nie zostali jeszcze położeni podnóżkiem pod jego stopy, i Królestwo Boże nie zostało jeszcze potomkowi Dawida przekazane;

” oczekując już tylko na moment, gdy Jego nieprzyjaciele legną jako podnóżek u stóp Jego. (Hbr 10:13, Biblia Warszawsko-Praska)

Tysiące lat oczekiwał naród Izraela na obiecanego Mesjasza i nie oczekiwał na jakiegoś Boga, który już od wieczności preegzystuje i rzekomo stworzył świat, lecz oczekiwali na Mesjasza Bożego, którego Jahwe Pan miał im wzbudzić spośród ich braci (Ks Izajasza 11:1-2), aby zbawił Izraela oraz wszystkie narody ziemi (Ks. Izajasza 49:6). Psalm 45 przedstawia przyszłego wodza Królestwa Bożego, jako najpiękniejszego spośród wszystkich ludzi:

Tyś najpiękniejszy z synów ludzkich, wdzięk rozlał się na twoich wargach: przeto pobłogosławił tobie Bóg na wieki. (Ps 45:3, Biblia Tysiąclecia)

Przyszły władca królestwa Bożego i Pomazaniec Boży miał być wyjątkowym człowiekiem, który zostanie wywyższony ponad wszystkich królów świata, ponieważ jego pryncypia rządzenia będą zbudowane na zasadach Bożej miłości i sprawiedliwości:

Miłujesz sprawiedliwość, a nienawidzisz bezprawia; Dlatego pomazał cię Bóg… twój Bóg Olejkiem wesela jak żadnego towarzysza twego. (Ks. Psalmów 45:8 Biblia Warszawska).

Słowa: „Miłujesz sprawiedliwość, a nienawidzisz bezprawia”; odnoszą się do Mesjasza potomka Dawida, a nie do „Boga-Syna”, ponieważ Bóg jest i był zawsze sprawiedliwy i doskonały, natomiast Jezus Syn Boży został za umiłowanie sprawiedliwości i znienawidzenie bezprawia wywyższony na prawicę Boga Ojca. Namaszczenia Duchem Bożym przyszłego wodza królestwa Bożego dokonał Bóg Ojciec podczas chrztu Jezusa. Słowa: „Dlatego pomazał cię Bóg … twój Bóg”, dowodzą, że Pomazaniec Pański jest człowiekiem, którego Bóg namaścił swoim Duchem.  Nigdy żaden ziemski król nie został namaszczony olejem wesela przez samego Boga, lecz Jezus Chrystus został przez swojego Boga namaszczony Duchem Świętym (Mt 3:16-17). Ta natchniona wypowiedź nie pozostawia najmniejszej wątpliwości, że królewski Syn nie jest Bogiem. Wyrażenie: „jak żadnego towarzysza twego“ (Lis do Hebrajczyków 1:9) ukazuje, że królewski Syn Mesjasz jest człowiekiem, tak jak inni jego towarzysze królowie Izraela, którzy jednak nie rządzili sprawiedliwie i czynili bezprawie.
Uczeni w liście do Hebrajczyków z premedytacją zatuszowali kto jest kim, i kto do kogo mówi: czy Bóg do Boga, czy Pan do Pana? i tak pogmatwali kilka mesjańskich przepowiedni, aby wyszło na to, że Mesjasz jest Bogiem, którego Bóg namaścił swoim Duchem, i że ten Bóg na początku stworzył ziemię, i że temu Bogu inny Bóg Trójcy pozwala usiąść po swojej prawicy. Bóg Ojciec nie wywyższył innego Boga, lecz wywyższył swojego Pierworodnego Syna na swoją prawicę i w jego ręce powierzył władzę w przyszłym Królstwie Niebieskim. (Ew. Mateusza 22:29; Ew. Łukasza 21:27). Bóg Ojciec uczynił swego Pierworodnego Syna zrodzonego w Betlejem (Ks. Micheasza 5:1, Biblia Warszawska), Panem Niebieskiego Królestwa, i wywyższył go ponad wszelką władzę (List do Efezów 1:20-21) i rozkazał, aby wszyscy aniołowie jemu się kłaniali:

I znowu, kiedy wprowadza Pierworodnego na świat, mówi: Niechże mu oddają pokłon wszyscy aniołowie Boży. (List do Hebrajczyków 1:6, Biblia Warszawska)

Przyszłym Królestwem Bożym nie będzie władał „Bóg-Syn”, jak to zostało przekręcone , lecz królestwem Bożym będzie władał Syn Człowieczy, (Mt 25:31). W Psalmie 45 natchniony autor nazwał Bożego księcia i Pomazańca Bożego  „elohim” , co odnosi się do człowieka  Ew. Jana 10:34-35).

Jezus Chrystus, czyli Pomazaniec Pański jest najpiękniejszym spośród wszystkich synów ludzkich (Ps 45:3), dlatego Bóg Ojciec w jego ręce przekazał królestwo, i wywyższył go na swoją prawicę:

Niech ręka Twoja będzie nad mężem Twej prawicy, nad synem człowieczym, któregoś utwierdził dla siebie. (Ks. Psalmów 80:18, Biblia Tysiąclecia).

Prorok Daniel widział scenę wywyższenia Syna Człowieczego (Dan 7:14), lecz trynitarni teolodzy przekręcają te prawdę, i wmawiają światu, że Bóg Ojciec wywyższył drugą osobę Trójcy, „Boga-Syna. Prawdziwego Boga nie można wywyższać i powiedzieć do niego: „usiądź po mojej prawicy“, gdyż to byłoby poniżeniem i zniewagą Bożego majestatu. Bóg siedzi na własnym tronie, a nie na miejscu łaskawie wskazanym mu przez kogoś dostojniejszego. (Ks. Apokalipsy 4:2) Mesjańskie proroctwa mówią, że Bóg wywyższył swojego Syna zrodzonego w Betlejem i położy pod jego stopy wszystkich wrogów sprawiedliwości. Tłumacze o trynitarnej orientacji zaciemnili proroctwa mesjańskie i Mesjasza zrównali z Bogiem Jahwe, jakoby Dawid natchniony Duchem Świętym nauczał w Psalmie 110, o dwóch Panach Bogach. Pod wpływem trynitarnej teologii mesjański Psalm 110 uległ manipulacji, przez to, że Bóg Izraela Jahwe został zrównany z Mesjaszem. Wiele angielskich tłumaczeń wspiera to fałszerstwo, pisząc w obu przypadkach słowo „pan“ (Lord) dużą początkową literą, i sugerują czytelnikom Biblii, że obaj panowie z Psalmu 110 (Yahweh Strong 3068 oraz ladoni Strong 113) są na równi Bogami. Psalm 110:1 jest w Nowym Testamencie wielokrotnie cytowany i nigdzie syn Dawida Jezus nie został przez ewangelistów cytujących ten tekst nazwany Bogiem. Apostoł Piotr przemawiając do zgromadzonych w dniu Święta Tygodni powiedział, że Bóg Jezusa uczynił Panem i Mesjaszem:

Niech więc cały dom Izraela wie z niewzruszoną pewnością, że tego Jezusa, którego wyście ukrzyżowali, uczynił Bóg i Panem, i Mesjaszem. (Dzieje Ap. 2:36, Biblia Tysiąclecia)

Bóg Ojciec nie wywyższył jakiegoś równego sobie Boga, lecz wywyższył człowieka, którego uczynił Panem i dziedzicem przyszłego świata i w jego ręce przekazał władzę sądzenia świata w dniu ostatecznym:

I dał mu władzę sądzenia, bo jest Synem Człowieczym. Nie dziwcie się temu, gdyż nadchodzi godzina, kiedy wszyscy w grobach usłyszą głos jego. (Ew. Jana 5:27-28, Biblia Warszawska)

Wywyższenie Jezusa na prawicę Bożą ukazuje absurdalność trynitarnego dogmatu , jakoby po prawicy Boga Ojca siedziała druga osoba Trójcy „Bóg-Syn”. Jeżeli osoby Trójcy są sobie rzekomo równe, to absurdem, byłoby, aby jeden Bóg drugiego Boga wywyższał i posadzał po swojej prawicy. Nie może też jeden Bóg drugiego Boga Trójcy uczynić Panem, ponieważ Bóg jest najważszą instancją i nie ulega przemianom. Absurdem jest, aby jeden Bóg innemu Bogu Trójcy udzielał władzy sądowniczej nad ludźmi w dniu ostatecznym. Apostoł Paweł jednym tekstem obala trynitarną filozofię, i ukazuje prawdziwy stosunek pomiędzy człowiekiem Jezusem a Bogiem:

Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus, (1 List do Tymoteusza 2:5, Biblia Tysiąclecia).

Że po prawicy Boga Ojca zasiada człowiek a nie Bóg, potwierdza.  Szczepan, który widział stojącego po prawicy Boga Ojca Syna Człowieczego:

I rzekł: Widzę niebo otwarte i Syna Człowieczego, stojącego po prawicy Boga. (Dzieje Ap. 7:55-56 Biblia Tysiąclecia)

Pismo mówi, że Jezus jest Pomazańcem Bożym, którego Bóg Ojciec wywyższył i uczynił dziedzicem i Panem przyszłego Królestwa Niebieskiego, i posadził go po swojej prawicy (List do Efezjan 1:19-21), gdzie przeto podziała się trzecia osoba Trójcy „Boga-Logosa”, jeżeli po prawicy Bożej siedzi Syn Człowieczy?  Czyżby po prawicy Bożej siedział Bóg, przez, którego rzekomo świat został stworzony? Jezus odpowiadając żydowskim kapłanom, którzy oskarżali go o bluźnierstwo, że czyni się równym Bogu, odpowiada również trynitarnym teologom, że on nie jest Bogiem, lecz Synem Człowieczym wywyższonym na prawicę Bożą:

Lecz Jezus milczał. A najwyższy kapłan rzekł do Niego: Poprzysięgam Cię na Boga żywego, powiedz nam: Czy Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży? Jezus mu odpowiedział: Tak, Ja Nim jestem. Ale powiadam wam: Odtąd ujrzycie Syna Człowieczego, siedzącego po prawicy Wszechmocnego, i nadchodzącego na obłokach niebieskich, (Ew. Mateusza 26:63-64, Biblia Tysiąclecia)

Wywyższenie Syna Człowieczego przez Boga Ojca ponad aniołów, jest bezspornym dowodem, że on nie preegzystował od wieczności, jako druga osoba Trójcy Bóg-Syn, ponieważ byłby już od wieczności wyższy od aniołów, jako, że byłby od nich starszy i nie potrzeba by było, wywyższać go po jego narodzeniu w Betlejem. Kolejnym trynitarnym nonsensem demaskującym preegzystencję „Boga-Logosa” jako naukę ludzką jest fakt, że nigdy wcześniej do żadnego z aniołów Bóg nie powiedział że jest jego synem, przeto rodzi się więc pytanie?  Dlaczego Bog Ojciec uznał, że aniołowie powinni, zrodzonemu na ziemi Synowi Człowieczemu się kłaniać i oddawać mu hołd? Odziedziczenie imienia wyższego od aniołów przez Syna Człowieczego nastąpiło na postawie faktu, że Jezus jest zrodzony przez Boga Ojca na ziemi, jako człowiek z ludzkiej matki. Do nikogo poza Jezusem Bóg nigdy wcześniej nie powiedział, że jest jego Synem:

Do którego bowiem z aniołów powiedział kiedykolwiek: Ty jesteś moim Synem, Jam Cię dziś zrodził? I znowu: Ja będę Mu Ojcem, a On będzie Mi Synem. (List do Hebrajczyków 1:5 Biblia Tysiąclecia)

Jeżeli Bóg nigdy wcześniej do żadnego anioła nie powiedział, że jest jego Synem, to skąd wzięła się druga osoba Trójcy „Bóg-Syn”?  Jeżeli Jezus jest Pierworodnym Synem zrodzonym w Betlejem, (List do Hebrajczyków 1:6, BW), to nie istnieje przeto żaden inny Pierworodny Syn, oprócz Jezusa zrodzonego na ziemi, i tę msesjańską obietnicę zrodzenia Mesjasza uczynił Bóg ojcom Izraela. Jeżeli obietnicę zrodzenie Syna-Mesjasza Bóg uczynił ojcom Izraela w Psalmie drugim wiersz sódmy, to nie odnosi się ona do zrodzenia Syna Bożego przed wszystkimi wiekami, ponieważ ojcowie Izraela nie istnieli jeszcze przed wszystkimi wiekami, dlatego ta obietnica odnosi sie do zrodzenia Syna Bożego w Betlejem:

I my zwiastujemy wam dobrą nowinę. Tę obietnicę, którą dał ojcom, wypełnił teraz Bóg dzieciom ich przez wzbudzenie nam Jezusa, jak to napisano w psalmie drugim: Synem moim jesteś, Dzisiaj cię zrodziłem.  (Dzieje Ap.  13:32-33, Biblia Warszawska)

Nie istniał „Logos-Bóg”, druga osoba Trójcy, to jest nauka ludzka wprowadzona do chrześcijaństwa przez katolickie sobory, którym przewodniczyli cesarze Rzymu. Chrystus Pan jest Pierworodnym Synem Bożym, lecz dopiero wtedy, gdy przez zrodzenie został wprowadzony na świat:

Kiedy zaś wprowadzał swego Pierworodnego na świat, wtedy polecił: Niech Mu oddają cześć wszyscy aniołowie Boży. (List do Hebajczykówr 1:6, Biblia Warszawsko-Praska)

Kolejnym faktem wykluczającym twierdzenie, że Chrystus jest Bogiem równym Ojcu, jest stwierdzenie natchnionego autora listu do Hebrajczyków, że Chrystus stał się zacniejszym od aniołów.

„Tem się zacniejszym stawszy nad Anioły, czem zacniejsze nad nie odziedziczył imię.”  (List do Hebrajczyków 1:4, Biblia Gdańska)

Na jakiej podstawie natchniony autor listu do Hebrajczyków odważa się porównywać rzekomą drugą osobę Trójcy „Boga Syna” że jest zacniejsza od aniołów?  O preegzystującej rzekomo od wieczności drugiej osobie Trójcy,  nie można powiedzieć, że jest zacniejszym od aniołów, jeżeli rzekomo od wieczności była już „Bogiem-Synem” i świat został przez nią stworzony. Czyżby Bóg i druga osoba Trójcy nie była przed rzekomą inkarnacją doskonała? Te niespójności wynikające z nieczystej nauki o Trójcy są w świetle Pisma Świętego absurdami. Autorowi listu do Hebrajczyków nauka o dwóch równych Bogach jest zupełnie obca, natomiast cytując  Psalm ósmy mówi: że Bóg Ojciec  wywyższył Syna Człowieczego ponad aniołów, ale także poddał mu dzieło swoich rąk:

Albowiem nie Aniołom poddał świat przyszły, o którym mówimy.  A świadczył ktoś na niektórem miejscu, mówiąc: Cóż jest człowiek, iż nań pamiętasz, albo syn człowieczy, iż go nawiedzasz?  Na małą chwilę mniejszym uczyniłeś go od Aniołów, chwałą i czcią ukoronowałeś go i postanowiłeś go nad uczynkami rąk twoich,  (List do Hebrajczyków 2:5-7, Biblia Gdańska)

Postanowienie Syna Człowieczego „nad dziełem rąk Bożych“ ukazuje absurdalność twierdzenia, że przez Syna Człowieczego świat został stworzony, jak to zostało sfałszowane w Lście do Hebrajczyków 1:2, co oznaczałoby, że Bóg postanowił nad dziełem swoich rąk kogoś, kto sam to dzieło na począku stworzył.

Formuła Chrztu świętego w imię Trójcy

Formuła Chrztu świętego w imię Trójcy zapisana w ewangelii Mateusza jest puźniejszym dopiskiem. Najnowsze badania potwierdzają, że ta trynitarna formuła nie występuje w pismach patrystycznych z przed czwartego wieku po Chrystusie. Oryginalne manuskrypty ewangelii Mateusza w języku hebrajskim, o których pisze Papiasz zostały zniszczone z powodu nowej polityki religijnej po soborze Nicejskim (325). Nowe manuskrypty ewangelii Mateusza w języku greckim, pochodzące już z okresu po nicejskim są niewiarygodne,  ponieważ występująca w nich trynitarna formuła (28:19) jest wpośród wszystkich apostolskich pism NT dosobniona. Niewiarygodność tej formuły z ewangelii Mateusza zbudza fakt, że w księdze Dziejów Apostolskich ta formuła chrztu w imię Trójcy nie została ani raz wymieniona, a uczniowie, którym Chrystus Pan przed swoim wniebowstąpieniem, rzekomo rozkazał chrzcić wszystkie narody w “Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego”, wcale tego polecenia nie przestrzegają.
Zachowanie uczniów dowodzi, że ta trynitarna formuła była apostołom nieznana, i jest nieprawdopodobne, aby uczniowie mogli nie wypełnić tak rzekomo ważnego ostatniego polecenia Pana Jezusa. Nakaz Chrystusa, aby chrzcić wszystkie narody w „Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego”, nie został przez pierwotny chrześcijański zbór nigdzie zastosowany. Analizując zachowanie uczniów Chrystusa w tej kwestii dochodzimy do szokującego odkrycia, że Piotr po swoim kazaniu, które wygłosił w dzień zielonych świąt i w dniu zesłania Ducha św.  polecił ochrzcić trzy tysiące wierzących, jednak nie wdług formuły z Mateusza 28,19, lecz w imię Jezusa Chrystusa:

A Piotr do nich: Upamiętajcie się i niechaj się każdy z was da ochrzcić w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów waszych, a otrzymacie dar Ducha Świętego. (Dzieje Ap. 2,38, Biblia Warszawska)

Chyba nikt nie odwarzy się oskarżyć Piotra, że postąpił samowolnie in zamiast według rzekomej trynitarnej formuły rozkazkazał wielką rzeszę ludzi ochrzcić „w imię Jezusa“ a nie według trynitarnej formuły. Niedługo po święcie Tygodni Piotr został posłany do domu Korneliusza, który razem ze swoją rodziną przyjął chrzest, i tym razem Piotr polecił ochrzcić dom Korneliusza w imię Jezusa:

Wtedy odezwał się Piotr: Któż może odmówić chrztu tym, którzy otrzymali Ducha Świętego tak samo jak my? I rozkazał ochrzcić ich w imię Jezusa Chrystusa. Potem uprosili go, aby zabawił <u nich> jeszcze kilka dni.  (Dzieje Ap. 10:47-48 Biblia Tysiąclecia)

Postępowanie Piotra dowodzi, że nie otrzymał on polecenia, od Pana Jezusa, aby wierzących chrzcić w „imię Ojca Syna i Ducha Świętego“. Apostoł Piotr nie jest w swoim postępowaniu odosobniony, ponieważ tak samo postępuje Filip, który chrzcił w Samarii w imię Pana Jezusa:

Lecz gdy uwierzyli Filipowi opowiadającemu o królestwie Bożym , chrzcili się w imię Jezusa Chrystusa meżczyźni i niewiasty. (Dzieje Ap. 8:12 Biblia Warszawska).

Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że apostołowie chrzcili wyłącznie w imię Jezusa, i to potwierdza apostoł Paweł, który polecił przechrzcić uczniów Jana Chrzciciela, ponieważ oni byli ochrzeczeni chrztem Janowym a nie w imię Jezusa. Przechrzczenie uczniów Jana Chrzciciela przez apostoła Pawła dowodzi, że chrzest przyjęty i udzielony „w imię Jezusa“ jest jedynie obowiązujący i prawdziwy:

«Jan udzielał chrztu nawrócenia, przemawiając do ludu, aby uwierzyli w Tego, który za nim idzie, to jest Jezusa» – powiedział Paweł. Gdy to usłyszeli, przyjęli chrzest w imię Pana Jezusa,  (Dzieje Ap. 19: 4-5 Biblia Tysięclecia)

Nie istnieje w Nowym Testamencie ani jeden przykład zastosowania przez apostołów trynitarnej formuły chrztu. Ten fakt potwierdza również, że trynitarna nauka nie była w gminie apostolskiej znana. Uczniowie po wniebowstąpieniu Zbawiciela z wielką mocą głosili Ewangelię i dokonywali wielkich czynów, a to wszysto czynili tylko w imię Pana Jezusa:

W imieniu Jezusa uzdrawiali wszystkie choroby:
«Nie mam srebra ani złota – powiedział Piotr – ale co mam, to ci daję: W imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka, chodź ! » (Dzieje Ap. 3,6)

W imieniu Jezusa jednali ludzi z Bogiem:
„Tak więc w imieniu Chrystusa spełniamy posłannictwo jakby Boga samego, który przez nas udziela napomnień. W imię Chrystusa prosimy: pojednajcie się z Bogiem!” (2 List do Kor. 5,20)

Apostołowie kazali Ewangelię w imieniu Jezusa:
I aby była kazana w imieniu jego pokuta i odpuszczenie grzechów między wszystkimi narody, począwszy od Jeruzalemu”  (Ew. Łukasza 24:47 Biblia Gdańska)

Jeden Chrystusowy i Apostolski chrzest

„Jeden Bóg, jeden Pan Jezus i jeden chrzest”   (List do Efezów 4:5)

Jeżeli Paweł mówi, że jest tylko jeden chrzest, to należy postawić pytanie: „jaki chrzest miał na myśli apostoł Paweł, pisząc do Kościoła w Efezie, że jest tylko jeden chrzest? Czy ten chrzest w imieniu Pana Jezusa? Czy ten chrzest, który został w IV wieku  przez kościelnego skrybę  zmanipulowany? Na wyznanie wiary w czasie chrztu w imieniu: „Przenajświętszej Trójcy“, jako warunku zbawienia, nie mamy ani jednego wiarygodnego dowodu w Piśmie Świętym:

„Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc mieli życie w imię Jego”  (Ew. Jana 20:31 Bibllia Tysiąclecia)

Wyznania wiary w trójjosobowego Boga jako warunku zbawienia apostołowie od nikogo nie wymagali, ani nie chrzcili nikogo w imię Trójcy, lecz chrzcili wszystkich w imię Chrystusa (Dzieje Ap 2:38; List do Galatów 3:27). Katolicką formułę chrztu zaczęto praktykować dopiero w V wieku, po soborze w Kostantynopolu (481).

A wszystko, cokolwiek czynicie w słowie albo w uczynku, wszystko czyńcie w imieniu Pana Jezusa, dziękując Bogu i Ojcu przezeń. (List do Kol 3:17, Biblia Gdańska).

Okolicznścią potwierdzającą, że trynitarna fraza z ewangelii Mateusza jest puźniejszą interpolacją jest fakt, że wszystkie manuskrypty z pierwszych trzech wieków, w wyniku nowej państwowej religijnej polityki cesarza Konstantyna uległy zniszczeniu, natomiast najstarsze manuskrypty „Sinaitic Sariac” oraz „Latin Manuscript”, tych końcowych stron ewangelii Mateusza nie posiadają wcale, ponieważ zostały usunięte.  Posiadamy czterech naocznych świadków ewangelicznej działalności Apostolskiego Kościoła,  i tylko w jednej księdze Mateusza występuje trynitarna formuła (Mat 28.19), która nie została nigdzie więcej powtórzona. O tej formule Trójcy nie pisze Marek, ani Łukasz, ani też Jan, ani też apostoł Paweł. Posiadamy natomiast wystarczająco dużo dowodów wewnętrznych z innych apostolskich pism, świadczących zdecydowanie przeciw trynitarnej formule. Świadectwa apostołów w tej kwestii są spójne i przekonują każdego studiującego Pismo Święte, że trynitarna formuła w Ewangelii Mateusza jest wtrętem nie pochodzącym od Chrystusa.

Czy Malchizedek jest Chrystusem?

Teologia trynitarna dowodzi, że kapłan Malchizedek z księgi Rodzaju 14:18-20, jest preegzystującym Chrystusym, czyli drugą osobą przenajświęteszej Trójcy “Bogiem Synem“. Pismo mówi, że Malchizedek był kapłanem Boga Najwyższego, który wyszedł na spotkanie Abrahamowi, gdy ten wracał do domu po zwycięskiej bitwie nad królem Kedorlaomerem i jego sprzymierzeńcami. (Ks. Rodzaju 14:17-19). Melchizedek był królem w mieście Szalem, to znaczy, że był on postacią realną i nie był to jakiś bóg, czy anioł, lecz był to kapłan Boży, którego Abraham uczcił przez oddanie mu dziesięciny. Kapłan Melchizedek sprawował urząd kałana w imieniu Boga Najwyszego, co Abraham potwierdził przez oddanie Melchizedekowi przyslugującą mu dziesiątą część jego zdobyczy.

Porządek kapłaństwa Melchizedekowego
Autor listu do Hebrajczyków nie mówi, że Melchizedek jest osobą boską, ani nie przypisuje mu żadnych cech boskich, natomiast informuje, że rodowód Melchizedeka, a zatem jego pochodzienie są nieznane. Kapłan Melchizedek jest osobą wyjątkową, ponieważ wszystkie znaczące postacie biblijne posiadają rodowód i znany jest co najmniej ojciec oraz ojciec ojca, natomiast rodzice Melchizedeka nie są znani i to czyni tę postać wyjątową, ponieważ, pomimo, że pełnił on urząd kapłana Boga Najwyższego jego rodowód i pochodzenie nie zostały w żadnym registrze zanotowane:

Bez wzmianki o ojcu czy matce, bez rodowodu, bez wskazania początku dni i końca życia – upodobniony zatem do Syna Bożego – pozostaje kapłanem na wieki. (List do Hebrajczyków 7:3 Biblia Poznańska)

Czy to, że rodowód Melchizedeka nie jest znany jest dowodem, że on nie miał ojca ani matki? Przeciwnie, Malchizedek miał ojca i matkę, lecz jego rodowód nie został w żadnym genealogicznym registrze zanotowany. Porządek, czyli system kapłański, według którego Melchizedek sprawował urząd arcykapłana nie jest znany, dlatego też początek jego kapłaństwa, jak również koniec jego kapłaństwa nie są znane, i ten stan autor listu do Hebrajczyków użył jako alegorii, porównując kałaństwo Melchizedeka z niekończącym się i wiecznym kapłaństwem Chrystusa.

Melchizedek kapłanem Boga Najwyższgo
Kapłanem Boga Najwyższego może być tylko człowiek. Służby kapłańskiej nie może sprawować osoba Boga, ponieważ kapłan jest pośrednikiem pomiędzy Najwyższym Bogiem a ludźmi. Osoba Boga nie może być pośrednikem pomiędzy Bogiem a człowiekm i osoba Boga nie może także przelewać krwi zwierząd, ofiarowanych przez lud na oczyszczenie z grzechu:

Albowiem każdy arcykapłan, wzięty spośród ludzi, bywa ustanawiany z ramienia ludzi w sprawach odnoszących się do Boga, aby składał dary i ofiary za grzechy (List do Hebrajczyków 5:1 Biblia Warszawska)

Bóg nie może być kapłanem smego siebie, Bóg nie może też składać ofiar za własne grzechy i za grzechy ludu, jak czynił to arcykapłan Melchizedek:

“ wszak musi tak za lud, jak i za siebie składać ofiarę za grzechy“  (List do Hebrajczyków. 5:3, Biblia Poznańska)

Kapłan Melchizedak nie pochodził z nieba jak interpretują to trynitarianie, i nie był to anioł, ani też preegzystujący rzekomo Bóg-Syn, lecz był to człowiek relny , sprawujący urząd arcykapłana, i będący zarazem królem miasta Salem, któremu Abraham okazał szacunek, oddając mu dziesiątą część swojej zdobyczy:

Widzicie więc, jak wielki był ten, któremu Abraham jako głowa narodu dał dziesiątą część z najlepszych zdobyczy. (List do Hebrajczyków 7:4, Biblia Poznańska)

Przyjęcie dziesięciny przez Arcykapłana Melchizedeka dowdzi, że był to realny człowiek, który utrzymywał się z dziesięcin odawanych mu przez mieszkańców Soaru.

Trynitarne spekulacje
Relacja autora listu do Hebrajczyków o arcykapłanie Melchizedeku jest przez tłumaczy przekładów Pisma Świętego naciągana i stała się przedmiotem trynitarnych spekulacji. Porównanie dwóch przykładów Pisma Świętego ukazuje, jak wielkich manipulacji dopuszczają się przekady Pisma Świętego:

Bez ojca, bez matki, bez rodowodu, nie ma ani początku dni, ani też końca życia, upodobniony zaś do Syna Bożego, pozostaje kapłanem na zawsze. (List do Hebrajczyków 7:3 , Biblia Tysiąclecia)

Powyższy przekład Biblii Tysięclecia sugeruje że Melchizedek jest posiadaczem wiecznego życia, które rzekomo nie ma początku, ani nigdy się nie zakończyło. To jest zupełny przekręt Pisma Świętego, które nigdzie nie mówi, że Melchizedek est wieczny nadal żyje. Początek i koniec życia Melchizedeka nie zostały w Piśmie Świętym objawione i to jest zupełnie czymś innym, niż twierdzenie, że Melchizedek “nie ma“ początku ani „końca życia“. To potwierdza przekład Biblii Warszawsko Praskiej, który mówi, że nikt nie zna ojca ani matki Malchizedeka i nikt nie zna jego przedków, ani też dnia jego narodzin, ani też dnia jego śmierci:

Nikt nie zna jego ojca ani matki, ani żadnego spośród jego przodków; nigdzie nie mówi się ani o jego narodzinach, ani śmierci. Jest pod tym względem podobny do Syna Człowieczego. (List do Hebrajczyków 7:3, Biblia Warszawsko Praska

Jeżeli Pismo nic nie mówi o śmierci Melchizedeka, to nie można twierdzić, że on nie umarł i nadal żyje. Jeżeli w porządku kapłaństwa Aarona urząd najwyższego kapłana przechodził z ojca na syna , to w przypadku Melchizedeka urząd kapłana nie przeszedł na jego syna i Melchizedek pełnił funkcję arcykapłana aż do końca swojego życia, podobnie i Chrystus nie odziedziczył urzędu kapłańskiego po kimś, lecz na ten urząd powołał go sam Bóg. Kapłaństwo Melchizedeka nie podlegało żadnej sukcesji, tak też kapłaństwo Chrystusa nie podlega żadnej sukcesji, lecz autor listu do Hebrajczyków uczynił jednak bardzo wielką różnicę pomiędzy Melchizedekiem a Chrystusam, a minowicie tę, że Melchizedek był kapłanem śmiertelnym, natomiast Chrystus odziedziczył życie nieśmiertelne, dlatego kapłaństwo Chrystusa jest doskonałe i wieczne:

Dlatego Jezus jest poręczycielem lepszego przymierza. Tamtych kapłanów było wielu, bo śmierć przeszkadzała im w spełnianiu funkcji. On natomiast, ponieważ trwa na wieki, posiada kapłaństwo nieprzemijające. (List do Hebrajczyków 7:22-24, Biblia Poznańska)

Śmiertelność ziemskich arcykapłanów
Melchizedek był człowiekiem, który umarł, lecz o jego śmierci Pismo Święte nie nic nie mówi. Zasadnicza różnica pomiędzy kapłaństwem Melchizedeka jak też porządku Lewiego polega na tym , że zarówno Melchizedek jak też kapłani porządku Lewiego umierali, dlatego ich kapłaństwo nie mogło być doskonałe, natomiast kapłaństwo Chrystusa nigdy się nie skończy, ponieważ on został wskrzeszony z martwych do życia wiecznego:

“… gdy tamtych wielu było kapłanami, gdyż śmierć nie zezwalała im trwać przy życiu, Ten właśnie, ponieważ trwa na wieki, ma kapłaństwo nieprzemijające. (List do Hebrajczyków 7: 23-24, BT)

Gdyby kapłaństwo Melchizedeka było nieprzemijające i doskonałe, to autor listu do Hebrajczyków nie mógłby stwierdzić, że, kapłaństwo Jezusa Chrystusa jest lepszym przymierzem, niż kapłaństwo Melichzedeka. Ponieważ Chrystus zmartwychwstał i jego kapłaństwo jest kapłaństwem wiecznym:

I gdy tamtych wielu było kapłanami, gdyż śmierć nie zezwalała im trwać przy życiu, Ten właśnie, ponieważ trwa na wieki, ma kapłaństwo nieprzemijające. Przeto i zbawiać na wieki może całkowicie tych, którzy przez Niego zbliżają się do Boga, bo zawsze żyje, aby się wstawiać za nimi. (List do Hebrajczyków 7:23-25, Biblia Tysiąclecia)

Trynitarna teologia, aby mieć potwierdzenie dla trynitarnej filozofii przypisuje Melchizedekowi boskość i nieśmiertelność, lecz te spekulacje nie mogą się ostać w świetle Pisma Świętego. Jak mógby Jezus według trynitarnego poglądu, być przez Boga powołanym na urząd Arcykapłana, jeżeli sam byby rzekomo Bogiem-Synem? Czy Bóg czyni siebie samego Arcykapłanem ? Czy prawdziwy Bóg może innego prawdziwego Boga uczynić swoim arcykapłanem, aby składał ofiary za grzechy? Urząd kapłana Boga Najwyższego, może sprawować tylko osoba ludzka i takimi ludźmi byli wszyscy kapłani łącznie z Melchizedekiem.

Zrodzenie Masjasza Arcykapłana
Proroctwa mesjańskie nie tylko przepowiadały zrodzenie Mesjasza jako Odkupiciela świata, lecz przepowiadały także zrodzenie nieskazitelnego Arcykapłana w osobie Mesjasza :

Wyrocznia Jahwe dla Pana mego: Siądź po mojej prawicy, aż Twych wrogów położę jako podnóżek pod Twoje stopy. (…) Przy Tobie panowanie w dniu Twej potęgi, w świętych szatach [będziesz]. Z łona jutrzenki jak rosę Cię zrodziłem. Jahwe przysiągł i żal Mu nie będzie: Tyś Kapłanem na wieki na wzór Melchizedeka. (Ks. Psalmów 110:1.3-4, Biblia Tysiąclecia, II 1971)

Autor listu do Hebrajczyków stwiedza, że mesjańska przepowiednia o zrodzeniu Masjasza była również przepowiednią o zrodzeniu arcykapłana Nowego Testamentu:

Chrystus również nie sam według własnego uznania zdobył sobie sławę przez to, że stał się arcykapłanem. Uczynił to Ten, który powiedział do Niego: Jesteś moim Synem. Ja dziś Ciebie zrodziłem.  (List do Hebrajczyków 5:5, Biblia Warszawska Praska)

Zrodzenie Mesjasza i Arcykapłana Nowego Testamentu nie nastąpiło przed stworzeniem świata, lecz te mesjańskie przepowiednie wypełniły się w czasie teraźniejszym, gdy Mesjasz zgodnie z obietnicą został zrodzony przez moc Bożą się na świat. (Zach. 6:12-13; Dzieje Ap. 13:23 Biblia Gdańska) Pismo mówi, że Chrystus pełni urząd arcykapłana dopiero po złożeniu odkupieńczej ofiary i przelaniu swojej krwi za grzechy świata:

“… a wiadomo przecież, że pojawił się właśnie teraz u kresu czasów, i to jeden raz tylko, żeby zgładzić grzechy ludzkie przez ofiarę, jaką złożył z samego siebie. (Hebr. 9:26 , B. Warszawsko-Praska) “Otóż, gdyby był na ziemi, nie byłby kapłanem, …“ (Hebr. 8:4, BW) Takiego to przystało nam mieć arcykapłana, świętego, niewinnego, nieskalanego, odłączonego od grzeszników i wywyższonego nad niebiosa. (List do Hebrajczyków 7:26, Biblia Warszawska)

Wyższość kapłaństwa Chrystusa nad kapłaństwem ziemskim
Kapłaństwo Melchizedeka zostało porównane do kapłaństwa Chrystusowego, jednak autor listu do Hebrajczyków ukazuje wyższość kapłaństwa Chrstusa nad ziemskim kapłaństwem Melchizedeka oraz Aarona. Kapłani ziemscy stawali się kapłanami bez przysięgi, natomiast Chrystus Pan został arcykapłanem przez przysięgę:

Tym więcej, iż stało się to nie bez złożenia przysięgi. Gdy bowiem tamci bez przysięgi stawali się kapłanami, Ten właśnie przez przysięgę Tego, który do Niego powiedział: Poprzysiągł Pan, a nie będzie żałował: Ty jesteś kapłanem na wieki. (List do Hebrajczyków 7:20-21, Biblia Tysiąclecia)

Tylko Jezus Chrystus został powołany na urzad arcykapłana przez smego Boga Izraela Jahwe:

Przysiągł Pan [ Jahwe ] , a nie będzie tego żałował, mówiąc: Tyś jest kapłanem na wieki według porządku Melchisedechowego. (Ks. Psalmów 110:4, Biblia Tysiąclecia, II 1972)

Nieosiągalną doskonałością Chrystusowego kapłaństwa jest to, że kapłani ziemscy musieli najpierw składać ofiary na własne oczyszczenie, a następnie na oczyszczenie ludu, natomiast Chrystus Pan, będąc bez grzechu przelał własną krew na odkupienie świata:

“… takiego, który nie jest obowiązany, jak inni arcykapłani, do składania codziennej ofiary najpierw za swoje grzechy, a potem za grzechy ludu. To bowiem uczynił raz na zawsze, ofiarując samego siebie. (List do Hebrajczyków 7:27, Biblia Tysiąclecia)

 

Ofiara mszy świętej

25 stycznia 2017infobibliaDodaj komentarz

Ceremoniał mszy świętej był w Kościele katolickim przez długi okres czasu był przedmiotem sporów, aż ostatecznie sobór trydencki w roku 1551 oglasza doktrynę, że msza jest taką samą ofiarą, jak historyczna ofiara Jezusa na Golgocie.

Kanon I. soboru Trydenckiego: „Jeżeli ktokolwiek będzie twierdził, że w Mszy nie jest ofiarowana Bogu prawdziwa ofiara, lub że to, co jest ofiarowane, to nic innego jak tylko Chrystus oddany do zjedzenia, to niech będzie wyklęty”.

Ten dogmat sprzeciwia się Pismu Świętemu, które mówi, że śmierć Chrystusa na Golgocie była jednorazowa i nie może być powtórzona:

Na mocy tej woli uświęceni jesteśmy przez ofiarę ciała Jezusa Chrystusa raz na zawsze. (Hbr 10:10 Biblia Tysiclecia)

Kto ofiaruje ? – Ofiarowanie się Jezusa dla usprawiedliwienia rodzaju ludzkiego na na Golgocie nie jest ofiarą dla Boga, lecz ofiarą Boga Ojca, który darował światu swojego syna Jezusa Chrystusa, aby on oczyścił i usprawiedliwił rodzaj ludzki z grzechu:

„On ci jest ubłaganiem za grzechy nasze, a nie tylko za nasze, lecz i za grzechy całego świata” (1List Jana 2:2 BW).

Słowo „ubłaganie“ jest tłumaczeniem greckiego słowa hilasmos (ἱλάσμος), co jest błędnie oddane, ponieważ słowo hilasmos znaczy: oczyścić, lub uniewinnić. W słowie hilasmos zawarta jest myśl, że Bóg darował przez Chrystusa całemu światu łaskę i przebaczenie. Pokrewne słowo hilasterion jest użyte w Rz 3:25 i znaczy „Tron łaski“ , którym jest Jezus Chrystus, gdyż w nim Bóg darował światu odpuszczenie grzechów i życie wieczne:

„W Nim mamy odkupienie przez Jego krew – odpuszczenie występków, według bogactwa Jego łaski”  (List do Efezów 1:7 BT).

Niektóre przekłady Biblii tłumaczą „hilasmos” jako ofiarę dla Boga i to jest kardynalny błąd, ponieważ Bóg jest miłością i nie pragnie żadnych krwawych ofiar. Słowo „ofiara“ z podtekstem dla Boga jest zupełnie mylne, i ukazuje Bożą ewangelię łaski w fałszywym świetle:

„Bóg zaś okazuje nam swoją miłość [właśnie] przez to, że Chrystus umarł za nas, gdyśmy byli jeszcze grzesznikami” (Rz 5:8, BT)

Chrystus nie umarł po to, aby udobruchć Boga i uśmierzyć jego gniew. Bóg Ojciec nie ofiarował swego syna samemu sobie, lecz darował go światu przez zrodzenie go z nasienia Abrahama, aby był błogosławieństwem dla wszystkich narodów. Jezus, jako bezgrzeszny człowiek jest reprezentantem rodzaju ludzkiego i przez wiarę w Jezusa dostępuje się usprawiedliwienia z grzechu:

„Wy jesteście synami proroków i przymierza, które Bóg zawarł z waszymi ojcami, kiedy rzekł do Abrahama: Błogosławione będą w potomstwie twoim wszystkie narody ziemi. Dla was w pierwszym rzędzie wskrzesił Bóg Sługę swego i posłał Go, aby błogosławił każdemu z was w odwracaniu się od grzechów” (Dzieje Ap. 3:25, BT).

Bóg Ojciec jest Bogiem miłosiernym i nie żąda dla siebie żadnych ofiar, ponieważ Bóg tak umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby świat nie uległ zagładzie, ale miał życie wieczne:

„Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne” (Ew. Jana. 3:16, BT).

Inicjatywa ratunku świata pzed wieczną zagładą wyszła od Boga Ojca, który darował rodzinie ludzkiej drugiego Adama, namaszczając go swoim Duchem, aby Jezus swoją bezgrzesznością usprawiedliwił rodzinę ludzką z grzechów:

„który wydał samego siebie za grzechy nasze, aby nas wyzwolić z teraźniejszego wieku złego według woli Boga i Ojca naszego” (Ga 1:4 BW) „Ale nie tak samo ma się rzecz z przestępstwem jak z darem łaski. Jeżeli bowiem przestępstwo jednego sprowadziło na wszystkich śmierć, to o ileż obficiej spłynęła na nich wszystkich łaska i dar Boży, łaskawie udzielony przez jednego Człowieka, Jezusa Chrystusa” (List do Rzymian. 5:15, BT)

Składanie Bogu ofiary z ciała Jezusa Chrystusa we mszy świętej, jest ofiarą bałamutną, i zupełnym pomieszaniem pojęć, ponieważ ofiarowanie się Chrystusa na krzyżu Golgoty nie jest ofiarą dla Boga, lecz jest ofiarą poniesioną przez Boga Ojca, dla ratowania ludzkości:

„Na tym polega miłość, że nie myśmy umiłowali Boga, lecz że On nas umiłował i posłał Syna swego jako ubłaganie   (hilasmon” gr. ἱλασμὸν) za grzechy nasze” (1List Jana 4:10)

Dogmaty eucharystyczne zupełnie wypaczają sedno Ewangelii Bożej, według której Bóg Ojciec, aby odwrócić od ludzkości grożącą jej samozagładę darował jej swojego syna, który w zastąpstwie ludzkości przyjął na siebie skutki grzechu. (Ks. Izajasza 53:5, BT).

„Z tego przekleństwa Prawa Chrystus nas wykupił – stawszy się za nas przekleństwem, bo napisane jest: Przeklęty każdy, którego powieszono na drzewie” (Gl 3:13, BT)

Syn Człowieczy Jezus Chrystus, jest reprezentantem rodziny ludzkiej w ratowaniu jej dobrego imienia. Chrystus Pan, jako nasienie Abrahama i Dawida jest potomkiem rodzaju ludzkiego, który zadośćuczynił sprawiedliwości Bożej, i przez to usprawiedliwił wszystkich ludzi z popełnionych grzechów:

„A zatem, jak przez upadek jednego człowieka przyszło potępienie na wszystkich ludzi, tak też przez dzieło usprawiedliwienia jednego przyszło dla wszystkich ludzi usprawiedliwienie ku żywotowi” (List do Rzamian 5:18, BW).

Pamiątka Wieczerzy Pańskiej nie jest ofiarą – Na pamiątkę tej doskonałej ofiary, która usprawiedliwia wszystkich wierzących Chrystus Pan ustanowił pamiątkę Wieczerzy Pańskiej. Co przeto należy przez «pamiątkę» rozumieć, zostało wyjaśnione na przykładzie namaszczenia Jezusa przez Marię siostrę Lazarza (Mat. 26, 6-13). Chrystus Pan stanął w obronie Marii którą wszyscy krytykowali, gdy powiedział:

„Wylewając ten olejek na moje ciało, na mój pogrzeb to uczyniła. Zaprawdę, powiadam wam: Gdziekolwiek po całym świecie głosić będą tę Ewangelię, będą również opowiadać na jej pamiątkę to, co uczyniła” (Mt. 26;12-13).

Oczywiście na pamiatkę niewiasty, która nie będzie już przy tym obecna, lecz nieobecna. Tak samo należy pojmować słowa Jezusa: „To czyńcie na moją pamiatkę”. Nie ma więc Chrystusa cieleśnie obecnego na naszej ziemi, lecz oczekujemy go, i śmierć Jego opowiadamy, dopóki nie przyjdzie:

„Ilekroć bowiem spożywacie ten chleb albo pijecie kielich, śmierć Pańską głosicie, aż przyjdzie” (1List do Koryntian 11:26 BT).

Albowiem czyją pamięć się czci, ten jest nieobecny, dopóki nie wróci, lecz się go oczekuje, aż wróci. Widzimy więc, że nie ofiarę nakazuje nam Chrystus sprawować, lecz jego smierć przez którą nas od wiecznej zagłady uchronił – opowiadać. Nie mówi apostoł Paweł, aby śmierć Pańską sprawować, aż Pan Jezus przyjdzie, ale mówi: śmierć Pańskę opowiadajcie. To jest całkiem zrozumiałe, że opowiadać o śmierci Pana Jezusa, a ofiarować dosłownie Jezusa we Mszy świetej to są dwie krańcowo różne rzeczy. Jest więc katolicka ofiara mszy świętej tworem zupełnie przeciwnym nauczaniu Pana Jezusa. W Starym Przymierzu składano ofiary z baranków na oczyszczenie z grzechów, a Chrystus Pan przez swoją ofiarę poniesioną za grzeszników uczynił koniec tym wszystkim ofiarom, które w rzeczy samej nie mogły ludzi z grzechu oczyścić, ani ich zgładzić:

„Na mocy tej woli uświęceni jesteśmy przez ofiarę ciała Jezusa Chrystusa raz na zawsze. Wprawdzie każdy kapłan staje codziennie do wykonywania swej służby, wiele razy te same składając ofiary, które żadną miarą nie mogą zgładzić grzechów. Ten przeciwnie, złożywszy raz na zawsze jedną ofiarę za grzechy, zasiadł po prawicy Boga” (List do Hebrajczyków. 10:10-12, BT).

Chrystus ofiarując samego siebie oczyścił swoją krwią rodzinę ludzką raz i na zawsze, a na pamiątkę tego oczyszczenia dokonanego na Golgocie ustanowił pamiątkę Wieczerzy Pańskiej. (Łk. 22:19-20, BW). W Nowym Testamencie według postanowienia Chrystusa, nie składa się więcej żadnych ofiar na oczyszczenie z grzechu:

„Poświadcza nam to również Duch Święty; powiedziawszy bowiem: Takie zaś jest przymierze, jakie zawrę z nimi po upływie owych dni, mówi Pan: Prawa moje włożę w ich serca i na umysłach ich wypiszę je, dodaje: A grzechów ich i ich nieprawości nie wspomnę więcej. Gdzie zaś jest ich odpuszczenie, tam nie ma już ofiary za grzech” (List do Hebrajczyków 10:15-18, BW)

Ofiara Niepowtarzalna   Raz i na zawsze mówi Słowo Boże, zatem twierdzenie, że skutek ofiary mszy świętej, jest taki sam jak ofiary Golgoty, jest bluźnierstwem. Nigdzie nie jest napisane, że mamy sprawować «nieskończoną ofiarę euchyrystyczną».

„Na mocy tej woli uświęceni jesteśmy przez ofiarę ciała Jezusa Chrystusa raz na zawsze” (List do Hebrajczyków 10:10, BT).

Dogmat o sprawowaniu nieustającej ofiary eucharystychnej, nie jest postanowieniem Chrystua, lecz jest filozofią ludzką, której celem jest wykorzystać bojźń Bożą maluczkich, i spieniężyć ich szczerą wiarę:

„Baczcie, aby kto was nie zagarnął w niewolę przez tę filozofię będącą czczym oszustwem, opartą na ludzkiej tylko tradycji, na żywiołach świata, a nie na Chrystusie” (List do Kolosensów 2:8, BT).

W świetle Słowa Bożego ofiara mszy świętej jest ofiarą bałamutną, ponieważ Chrystus nie ustanowił sprawowania nieustającej ofiary eucharystycznej, i czegoś takiego żaden z apostołów nie nauczał. To nie katolicki kapłan ma Bogu Chrystusa ofiarować, lecz Bóg Ojciec tak umiłował świat, że Syna swego dał, aby każdy kto w niego wierzy miał żywot wieczny:

„A jak postanowione ludziom raz umrzeć, a potem sąd, tak Chrystus raz jeden był ofiarowany dla zgładzenia grzechów wielu, drugi raz ukaże się nie w związku z grzechem, lecz dla zbawienia tych, którzy Go oczekują” (List do Hebrajczyków  9:27-28, BT).

„Albowiem jedną ofiarą uczynił na zawsze doskonałymi tych, którzy są uświęceni” (List do Hebrajczyków 10:14, BW)

Według Chrystusa Wieczerza Pańska ma charakter duchowy i symboliczny. Kościół rzymskokatolicki widzi w postaciach Wieczerzy Pańskiej rzeczywiste ciało i krew Chrystusa. W Piśmie znajdujemy liczne powiedzenia i parabole o przenośnym znaczeniu np. w powiedzeniu: „Jam jest chleb który z nieba zstapił” (Jan 6,41) „Jam jest bramą” (Jan 10,9) „Jam jest prawdziwy krzew winny , a Ojciec moj jest rolnikiem” (Jan 8,12). Przenośny sens tych słów jest oczywisty. Jeżeli te przykłady miałyby sens dosłowny, to należałoby rozumieć, że Jezus jest dosłownie „krzewem”, albo „chlebem”, albo „bramą”, albo też „kościołem”.

„Teraz raduję się w cierpieniach za was i ze swej strony w moim ciele dopełniam braki udręk Chrystusa dla dobra Jego Ciała, którym jest Kościół” (List do Kolosensów 1:24, BT).

Czy z powyższej wypowiedzi apostoła Pawła należy wyciągnąć wniosek, że Kościół jako społeczność ludu Bożego jest rzeczywistem ciałem Chrystusa? Jeżeli słuszne byłoby twierdzenie, kościoła rzymskokatolickiego, że Chrystus mówiąc: „to jest ciało moje…. to jest krew moja” miał na myśli rzeczywiste ciało i krew, to tak samo należy rozumieć, że Kościół Boży jest rzeczywistym ciałem Chrystusa:

„I wszystko poddał pod Jego stopy, a Jego samego ustanowił nade wszystko Głową dla Kościoła, który jest Jego Ciałem, …“   (List do Efezów 1:22-23).

Czy zgromadzenie ludu Bożego, czyli kościół Boży jest dosłownym ciałem Chrystusa? W Piśmie Świętym występuje wiele przykładów o przenośnym znaczeniu, które obalają naukę o cielesnej obecności Chrystusa w symbolach chleba wina. Gdyby tak należało rozumieć Biblię, jak to czyni KK, to jej nauki byłyby naukami niezliczonych absurów.

Obmyci krwią Chrystusa Nauki Pana Jezusa mają głębokie duchowe znaczenie i nie można ich interpretować dosłownie, kto tej reguły nie uznaje ten głosi absurdy. Potwierdzeniem tego są słowa apostoła Jana, który zapewnia, że krew Chrystusa zmywa z nas wszelki grzech:

„… a krew Jezusa, Syna Jego, oczyszcza nas z wszelkiego grzechu” (1List Jana 1:7, BT)

Jak możemy być krwią Chrystusa obmyci, jeżeli ona została wylana na Golgocie, a we wodzie chrztu świetego też jej tam nie ma. Jeżeli więc nie potrzebna jest dosłowna obecność krwi do zmycia grzechu, tak samo nie potrzeba dosłownej obecności Chrystusowego ciała, do zjednoczenia się z Panem Jezusem w Wieczerzy Pańskiej. Jak niekonieczna jest zatem naturalna obecność krwi w wodzie chrztu, tak też cielesna obecność Chrystua nie jest potrzebna przy spożywaniu Wieczerzy Pańskiej. Paweł bowiem tymi słowami stwierdza, że nasze oczyszczenie dokunuje się nie przez rzeczywistą i cielesną obecność krwi Pańskiej, lecz przez wiarę w oczyszczającą krew Pana Jezusa:

„Jego to ustanowił Bóg narzędziem przebłagania przez wiarę mocą Jego krwi” (List do Rzymian 3:25, BT).

Spożywanie duchowego pokarmu – Przekonującym dowodem, przeciw dosłownemu interpretowaniu Wieczerzy Pańskiej są doświadczenia Izraela na pustyni, które opisuje apostoł Paweł:

”Nie chciałbym, bracia, żebyście nie wiedzieli, że nasi ojcowie wszyscy co prawda zostawali pod obłokiem, wszyscy przeszli przez morze, i wszyscy byli ochrzeni w Mojżesza, w obłoku i w morzu, i wszyscy też spożywali ten sam pokarm duchowy” (1List do Koryntian 10:1-4, BT).

W poważszych słowach ukazuje się wielkie podobieństwo pomiędzy chrztem a wieczerzą Pańską. Paweł pisze, że Izraelici byli duchowo ochrzczeni jak wierzący NT, i spożywali ten sam pokarm duchowy, i żywili się tą samą strawą duchową, co i my w czasie Wieczerzy Pańskiej:

„I wszyscy w Mojżesza ochrzczeni zostali w obłoku i w morzu, i wszyscy ten sam pokarm duchowy jedli, i wszyscy ten sam napój duchowy pili; pili bowiem z duchowej skały, która im towarzyszyła, a skałą tą był Chrystus” (1List do Koryntian 10:2-4,BT)

Paweł pisze, że tym napojem duchowym był Chrystus, a przecież żaden z Izraelitów nie myślał o cielesnej obecności Chrystusa w tym napoju. Nie mogli jeszcze myśleć o tym czego jeszcze nie było. Albowiem prawie tysiąc pięćset lat upłynęło od czasu, kiedy Mojżesz uderzywszy w skałę dostarczył Izraelitom wody do picia, aż do czasu, gdy Chrystus został zrodzony mocą Ducha Bożego. I nie jest to nic nadzwyczajnego, że ludzie w Starym Testamencie pili z duchowej skały ktorą był Chrystus, zanim się w Betlejem narodził. I chociaż Chrystusa jeszcze na świecie nie było, to byli oni już uczestnikami ciała i krwi Pańskiej, ponieważ wierzyli w obiecanego Mesjasza, co wyrażali przez obchodzenie Paschy, ponieważ wszystko dzieje się przez wiarę i nic nie można bez wiary otrzymać:

„Lecz Pismo głosi, że wszystko poddane jest grzechowi, aby to, co było obiecane, dane było na podstawie wiary w Jezusa Chrystusa tym, którzy wierzą.“ „Albowiem wszyscy jesteście synami Bożymi przez wiarę w Jezusa Chrystusa“ (List do Galatów 3:22.26, BW).

Twierdzić, że na ołtarzu podczas maszy świętej Chrystuspan ponawia ofiarę Golgoty jest niesłachanym bluźnierstwem, którego celem jest zdobyć duchową władzę nad bogobojnym ludem, i zapewnić sobie korzyści materialne. Kto słyszał z ust apostołów, ażeby Wieczerzę Pańską ofiarować za zmarłych, za dusze w czyścu i tę ofiarę w nieskończoność powtarzać, jak to praktykuje KK. Albo kto słyszał aby Wieczerzę Pańską ofiarować: za górników, za strażaków, za rolników, i za żołnierzy, i za piekarzy, i za nowo narodzone dzieci, i za kominiarzy, i także za sportowców, i także za działkowców, i także za gołębiarzy, i także za wendkarzy? Czyżby Jezus Chrystus nie odkupił wszystkich ludzi? Czyżby Chrystus Pan ofiarował się tylkom za niektórych ludzi i kapłan katolicki musi mu przypomnieć, że powinien jeszcze doddatkowo umierać za kogoś, kto dał kapłanowi na mszę?

„On bowiem jest ofiarą przebłagalną za nasze grzechy, i nie tylko za nasze, lecz również za grzechy całego świata” (1List Jana 2,2, BT).

Ofiara mszy św. jest ceremonią zupełnie obcą Pismu Świętemu i apostołowie nie nauczają o jakiejś ofierze składanej Bogu Ojcu, czy o Chrystusie ukrywającym się w „najświętszym sakramencie” oraz przebywającym w tabernakulum, a także podrużującym w monstrancji. Apostołowie Pańscy głoszą Chrystusa chwalebnego, siedzącego po prawicy tronu Bożego w Niebieskiej Świątyni:

„Jeśli więc razem z Chrystusem powstaliście z martwych, szukajcie tego co w górze, gdzie przebywa Chrystus zasiadając po prawicy Boga” (Kol 3:1, BT)

Okup złożony przez Syna Człowieczego za żywot świata, nie może być nieskończoną ilość razy powtarzany, i żadna moc i potęga świata nie jest w stanie powtórzyć śmierci Jezusa, jaką poniósł za grzeszników, aby uratować ich od wieczunej zagłady. Chrystus Pan powiedział do swoich uczniów: „To czyńcie na moją pamiątkę – opowiadajcie o tym aż przyjdę”. Odkupienie świata jest faktem dokonanym i okup został już przez Jezusa uiszczony; (Hbr 9:12), za to odkupienie została zapłacona najwyższa cena i tej ceny nie można już podwyższyć – Ap 5:9, lecz przeciwnik Pana Jezusa – Antychryst, manipuluje odkupieniem dokonanym przez Syna Bożego i ogłasza światu bluźniercze dogmaty o jakiejś: „Nie ustającej ofierze eucharystycznej”.

„Ten przeciwnie, złożywszy raz na zawsze jedną ofiarę za grzechy, zasiadł po prawicy Boga” (List do Hebrajczyków 10:12, BT).